Highslide for Wordpress Plugin
« Previous Entries

Chamstwo Polaków

czwartek, Lipiec 14th, 2011

Jakiś czas temu podjął mój mąż temat porównania Polaków do Amerykanów pod kątem kultury. Kultury słowa. Mówi się wiele o ogólnej głupocie Amerykanów. Ach jacy są niewykształceni, jak mało wiedzą o świecie, jakimi są ignorantami. No gupole i tyle. Owszem ze swojego własnego doświadczenia wiem i szczerze mogę potwierdzić, że tak bywa. Spotykam Amerykanów, którzy [...]

Pomniki i cmentarze

poniedziałek, Maj 30th, 2011

Staram się za wszelką cenę unikać tematów politycznych. Tematy te zwłaszcza w dzisiejszych czasach okrutnie podnoszą mi ciśnienie. Zależy mi również, żeby ta strona była odskocznią od politycznej papki jaką zalewają nas media. Ale czasem nie ugryzę się w język i o czymś wspomnę. Dzisiaj jest to ‘czasem’. Prezydent kraju, w którym mieszkam odwiedził kraj, [...]

Zderzenie kultur

środa, Marzec 9th, 2011

Dawno, dawno temu, zdarzało mi się wklejać tutaj IRCowe dialogi. Dialogi śmieszne przede wszystkim. IRC wyparty przez nowsze komunikatory, teraz chyba już całkiem przepadł, bo oto Facebook rządzi. Natrafiłam niedawno u ‘przyjaciela’ z fb na ciekawą dyskusję. Poruszono temat amerykańskich ciasteczek OREO i reklamam tego produktu. Uśmiałam się prawie do łez, bo z jednej strony [...]

Oddam używane ubrania

czwartek, Październik 21st, 2010

25 maja 2010 przed naszym wyjazdem do Polski napisałam notkę o takim samym tytule, w której opisałam jak w Stanach łatwo ‘pozbyć się’ użytecznych rzeczy. Poniżej zamieszczam ilustrację, kartkę którą wyjęłam wczoraj ze skrzynki. Jak już wcześniej wspominałam, tego typu kartki z instrukcjami o tym jak przekazać/ofiarować rzeczy używane, znajduję w skrzynce średnio raz w [...]

Kosmetyki

czwartek, Wrzesień 16th, 2010

Dezodorant – jakże powszechny kosmetyk – prawda? Niestety nie w Stanach. Coś dziwnego stało się z tym krajem, może podczas nagonki na freon, zniknęły (ale w sumie pewna nie jestem, bo nie wiem czy przedtem były) dezodoranty. Takie w aerozolu. Tych w kulce też nigdzie nie spotkałam, za wyjątkiem produktów AVONU. Zatem mój DOVE, REXONA, [...]

COŚ

niedziela, Wrzesień 12th, 2010

Z serii: rozterki emigranta Jest COŚ takiego w tej Ameryce, że się nie chce wracać do Polski. Jest COŚ takiego w tej Polsce, że się za nią jednak tęskni.

Bukieciki

sobota, Wrzesień 11th, 2010

Jest w Polsce (pewnie nie tylko) taki bardzo miły zwyczaj dawania kwiatów. Ale nie mam na myśli tutaj pięknych, ogromnych wiązanek z okazji typu urodziny, imieniny, ślub, czy pogrzeb. Te specjalne wydarzenia chyba na całym świecie łączą się w jakiś sposób z przekazywaniem kwiatów. Mi chodzi w szczególności o te wszystkie chwile bez większej, zaszczytnej [...]

Czajnik

piątek, Wrzesień 10th, 2010

Wierni czytelnicy zapewne pamiętają majową notkę gdzie pisałam o planie sprzątania mojego warszawskiego mieszkania i strychu. Pytałam się wtedy o możliwość oddania ubrań używanych. Za wszelkie porady serdecznie dziękuje. Kuzynka-sąsiadka zadbała o to by wszystkie wory z ubraniami trafiły do człowieka, który koordynował pomoc powodzianom. Mam nadzieje, że komuś przydadzą się te wszystkie rzeczy, których [...]

Z Warszawy…

wtorek, Czerwiec 15th, 2010

…sloneczno deszczowej pisze dzisiaj. Jeszcze mnie zaden samochod/kierowca nie rozjechal. Uderzylam sie wczoraj dwa razy w tramwaj nr 14, az sie wkurzylam i mu oddalam. Glowa moja przy odwracaniu sie do meza, ktry siedzial za mna, zaczepila o taki wystajacy, ostry kant blachy informujacej o trasie przejazdu. Genialnie ktos to zaprojektowal, dokladnie tak by przy [...]

Przed podróżą

piątek, Czerwiec 4th, 2010

Już jesteśmy spakowani. Jeszcze jakieś drobiazgi do bagażu podręczonego i właściwie już moglibyśmy jechać na lotnisko. Sama nie wiem co nami zawładnęło, że postanowiliśmy zrobić to tak szybko, przecież lecimy dopiero w niedzielę, spokojnie moglibyśmy poświęcić na pakowanie sobotni wieczór. Trzy duże walizki czekają na wyjazd i rozważamy zabranie czwartej, tylko po to by mieć [...]

« Previous Entries