Zapiski z podróży
czwartek, Czerwiec 30th, 2011Jestem na powrót w domu. Walczę z jetlagiem, który jak zwykle bardzo mi dokucza. Pomyślałam sobie przy śniadaniu tak: jakby tu przekonać świat do ustalenia tylko jednej strefy czasowej, niech wszędzie będzie jedna godzina, zgładźmy ten okrutny jetlag! To takie moje abstrakcyjne myśli. Jasne, że tak się nie da. Pytam męża, kto jest odpowiedzialny za [...]
Pomniki i cmentarze
poniedziałek, Maj 30th, 2011Staram się za wszelką cenę unikać tematów politycznych. Tematy te zwłaszcza w dzisiejszych czasach okrutnie podnoszą mi ciśnienie. Zależy mi również, żeby ta strona była odskocznią od politycznej papki jaką zalewają nas media. Ale czasem nie ugryzę się w język i o czymś wspomnę. Dzisiaj jest to ‘czasem’. Prezydent kraju, w którym mieszkam odwiedził kraj, [...]
Bilety kupione!
wtorek, Marzec 22nd, 2011Miała być Kenia, ale jednak odłożyliśmy tą wyprawę na ‘za kilka lat’. W czerwcu lecimy na 3 tygodnie do Europy, zatrzymamy się w Paryżu, ale zawitamy również do Warszawy i obowiązkowo do Gdańska. Mam nadzieję, że tym razem uda mi się spotkać z tymi, z którymi nie spotkałam się w ubiegłym roku. Szykować kalendarze i [...]
P.S. do poprzedniej notki
czwartek, Listopad 18th, 2010Sadzilam te cebule i myslalam sobie jakie to niezwykle, ze taka zdrowa bulba w zimnej, wilgotnej ziemi nie zgnije, a wrecz przeciwnie, zrodzi sie z niej piekny kwiat. Skad ona wie? Jak ona wyczuwa, ze to niemile z naszej ludzkiej persepektywy srodowisko (ziemia kojarzy sie nam przeciez z procesem psucia, gnicia) jest dla niej swoistym [...]
Oddam używane ubrania
czwartek, Październik 21st, 201025 maja 2010 przed naszym wyjazdem do Polski napisałam notkę o takim samym tytule, w której opisałam jak w Stanach łatwo ‘pozbyć się’ użytecznych rzeczy. Poniżej zamieszczam ilustrację, kartkę którą wyjęłam wczoraj ze skrzynki. Jak już wcześniej wspominałam, tego typu kartki z instrukcjami o tym jak przekazać/ofiarować rzeczy używane, znajduję w skrzynce średnio raz w [...]
Bukieciki
sobota, Wrzesień 11th, 2010Jest w Polsce (pewnie nie tylko) taki bardzo miły zwyczaj dawania kwiatów. Ale nie mam na myśli tutaj pięknych, ogromnych wiązanek z okazji typu urodziny, imieniny, ślub, czy pogrzeb. Te specjalne wydarzenia chyba na całym świecie łączą się w jakiś sposób z przekazywaniem kwiatów. Mi chodzi w szczególności o te wszystkie chwile bez większej, zaszczytnej [...]
Europejskie wakacje
wtorek, Lipiec 6th, 2010Dobiegaja wlasnie konca. Siedzimy w klubie na Okeciu. LOT zabiera nas do Chicago, tam przesiadka do San Francisco. Jeden miesiac, cztery odwiedzone kraje, siedem sypialni, w ktorych regenerowalismy sily na kolejne dni naszego pobytu w Europie. Nie udalo sie spotkac z wszystkimi przyjaciolmi czy znajomymi, ale przeciez nie raz powrocimy do Polski. Zatem do zobaczenia!
Z Warszawy…
wtorek, Czerwiec 15th, 2010…sloneczno deszczowej pisze dzisiaj. Jeszcze mnie zaden samochod/kierowca nie rozjechal. Uderzylam sie wczoraj dwa razy w tramwaj nr 14, az sie wkurzylam i mu oddalam. Glowa moja przy odwracaniu sie do meza, ktry siedzial za mna, zaczepila o taki wystajacy, ostry kant blachy informujacej o trasie przejazdu. Genialnie ktos to zaprojektowal, dokladnie tak by przy [...]
Na lotnisku w San Francisku
niedziela, Czerwiec 6th, 2010Jutro na Okeciu o 14:15. Szykowac red carpet.
Przed podróżą
piątek, Czerwiec 4th, 2010Już jesteśmy spakowani. Jeszcze jakieś drobiazgi do bagażu podręczonego i właściwie już moglibyśmy jechać na lotnisko. Sama nie wiem co nami zawładnęło, że postanowiliśmy zrobić to tak szybko, przecież lecimy dopiero w niedzielę, spokojnie moglibyśmy poświęcić na pakowanie sobotni wieczór. Trzy duże walizki czekają na wyjazd i rozważamy zabranie czwartej, tylko po to by mieć [...]
« Previous Entries







