Highslide for Wordpress Plugin
« Previous Entries

Z pamięci pewnej małej dziewczynki…

niedziela, Styczeń 30th, 2011

Dziewczynka (o jedzeniu): Juz nie mogę. Rodzic dziewczynki: To przez nogę, dalej mogę. Jedz!

Z pamięci pewnej małej dziewczynki…

poniedziałek, Styczeń 24th, 2011

Mala dziewczynka mieszkala z rodzicami w czteropietrowym bloku. A klatek ten blok mial osiem. Pewnego poranka charakterystyczny dla tamtych czasow zryw w ramach czynu spolecznego wybudzil ja ze spokojnego snu. Oto sasiedzi (nie wszyscy, nie wszyscy) kopali wzdluz bloku row. Row ow posluzyc mial do polozenia na jego dnie kabla telefonicznego. „Acha bedziemy mieli telefon!” [...]

Z pamięci pewnej małej dziewczynki…

wtorek, Listopad 16th, 2010

Miała lat 9 gdy chodziła do trzeciej klasy szkoły podstawowej. To był pierwszy dzień wiosny i jej klasa wraz z wychowawczynią i dwiema mamami do dodatkowej opieki wyruszyła na spacer do pobliskiego lasu. W lesie tym, jak wiadomo mieszkańcom Gdyni, płynie sobie Kacza Rzeczka. Szyły dzieci tamtego dnia nad Kaczą zatopić Marzannę. Mała dziewczynka nie [...]

Z pamięci pewnej małej dziewczynki…

piątek, Listopad 5th, 2010

Mała dziewczynka był niejadkiem. Być może nie lubiła jeść, a może jedzenie jej nie smakowało… Pamięta te okrutne awantury przy stole, za każdym razem gdy nie mogła dokończyć posiłku. Pamięta pasek leżący obok talerza, którego zadaniem było wzbudzanie strachu: ‘nie zjesz obiadu – dostaniesz lanie’. Jakaż to wspaniała pedagogiczna metoda! W tym ogromnym stresie przed [...]

Z pamięci pewnej małej dziewczynki…

czwartek, Październik 28th, 2010

Dlaczego oni nie robili zdjęć? Dlaczego w ich domu nie było aparatu fotograficznego? Gdy mała dziewczynka była mała nigdy nie przyszło jej do głowy by zadać rodzicom te pytania. Za mała była by się głębiej nad tym faktem zastanowić, by przeanalizować ewentualne hipotezy. Jakiś czas temu, już jako dorosła kobieta, którą jej znajomi obdarowywali linkami [...]

Z pamięci pewnej małej dziewczynki…

piątek, Sierpień 27th, 2010

Mała dziewczynka okulary nosiła od drugiego roku życia. Była mała wiec okulary też były małe. I brzydkie. Chodziła dzielnie do niejednego okulisty. Zdiagnozowano: jej lewe oko jest bardzo słabe, dziewczynka prawie go nie używa, no bo jak niby patrzeć przez oko, które wszystko widzi rozmazane? Doktorzy nie potrafili ustalić spójnej teorii czy dziewczynka ma zeza [...]

Z pamięci pewnej małej dziewczynki…

wtorek, Czerwiec 1st, 2010

Już nie takiej małej bo miała wtedy 22 lata. To był jej najważniejszy w życiu Dzień Dziecka – dzień, w którym definitywnie przestała być dzieckiem, dzień w którym ewakuowała się z rodzinnego domu na zawsze. To nie było łatwe zadanie, ale z bożą pomocą i pomocą jej garstki znajomych wyprowadziła się z domu, który wcale [...]

Z pamięci pewnej małej dziewczynki…

sobota, Kwiecień 10th, 2010

Mała dziewczynka zawsze musiała robić to co jej kazali dorośli. Zawsze. Nie mogła odmówić, nie mogła zapomnieć, nie mogła argumentować na nie. Co dorosły rozkazał, musiało być zrobione. Jeśli odezwała się choćby jednym słowem sprzeciwu nazywano to pyskowaniem i często spotykała ją za to kara. Więc słuchała. Słuchała się. Robiła to co jej kazano. Postępowała [...]

Z pamięci pewnej małej dziewczynki…

wtorek, Marzec 2nd, 2010

Od drugiego roku swojego życia, mała dziewczynka mieszkała z rodzicami w bloku na nowym gdyńskim osiedlu. Sprawa zakupu tamtego mieszkania pozostanie dla niej już na zawsze wielkim symbolem niezgody. Mama małej dziewczynki miła długie członkostwo w spółdzielni mieszkaniowej i przyznany przydział, jednak to tato małej dziewczynki miał pieniądze, żeby za ten przydział zapłacić. Tak, w [...]

Z pamięci pewnej małej dziewczynki…

czwartek, Luty 25th, 2010

Była w trzeciej klasie szkoły podstawowej. To rok kiedy jej rocznik przygotowywał się by w maju przyjąć Pierwszą Komunię Świętą. Spotkania rodziców z księżmi, spotkania księży z dziećmi. Lekcje religii jeszcze wtedy odbywały się w salach parafialnych na plebanii. Jej klasa liczyła około 30 dzieci, oznaczona była literką F i nie była to ostatnia literka [...]

« Previous Entries