<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Filipinki</title>
	<atom:link href="http://blogfilipinki.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogfilipinki.com</link>
	<description>Blog Filipinki, zawsze coś ciekawego</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 16:37:04 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Magdalenki jak lodzie podwodne</title>
		<link>http://blogfilipinki.com/2012/05/13/magdalenki-jak-lodzie-podwodne/</link>
		<comments>http://blogfilipinki.com/2012/05/13/magdalenki-jak-lodzie-podwodne/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 May 2012 23:11:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Filipinka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogfilipinki.com/?p=5124</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/20120512-161100.jpg" class="highslide img_4"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/20120512-161100.jpg" alt="20120512-161100.jpg" class="alignnone size-full" /></a></p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/20120512-161126.jpg" class="highslide img_5"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/20120512-161126.jpg" alt="20120512-161126.jpg" class="alignnone size-full" /></a></p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/20120512-161143.jpg" class="highslide img_6"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/20120512-161143.jpg" alt="20120512-161143.jpg" class="alignnone size-full" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogfilipinki.com/2012/05/13/magdalenki-jak-lodzie-podwodne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Truskawkowe eklery</title>
		<link>http://blogfilipinki.com/2012/05/13/truskawkowe-eklery/</link>
		<comments>http://blogfilipinki.com/2012/05/13/truskawkowe-eklery/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 May 2012 22:55:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Filipinka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogfilipinki.com/?p=5114</guid>
		<description><![CDATA[Zamiast 16 jak obiecywal przepis wyszlo mi 10. Za duze, nierowne, ale w smaku calkiem niezle jak na pierwszy raz!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zamiast 16 jak obiecywal przepis wyszlo mi 10. Za duze, nierowne, ale w smaku calkiem niezle jak na pierwszy raz!</p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/20120512-155550.jpg" class="highslide img_11"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/20120512-155550.jpg" alt="20120512-155550.jpg" class="alignnone size-full" /></a></p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/20120512-155618.jpg" class="highslide img_12"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/20120512-155618.jpg" alt="20120512-155618.jpg" class="alignnone size-full" /></a></p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/20120512-155655.jpg" class="highslide img_13"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/20120512-155655.jpg" alt="20120512-155655.jpg" class="alignnone size-full" /></a></p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/20120512-155707.jpg" class="highslide img_14"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/20120512-155707.jpg" alt="20120512-155707.jpg" class="alignnone size-full" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogfilipinki.com/2012/05/13/truskawkowe-eklery/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dysleksja i tym podobne&#8230;</title>
		<link>http://blogfilipinki.com/2012/05/12/dysleksja-i-tym-podobne/</link>
		<comments>http://blogfilipinki.com/2012/05/12/dysleksja-i-tym-podobne/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 May 2012 22:00:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Filipinka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogfilipinki.com/?p=5091</guid>
		<description><![CDATA[Nie pamietam bym byla diagnozowana w tym temacie. Bledy robilam, slabo czytalam, ulamkow nie ogarnialam, ale tlumaczono to nieuczeniem sie a nie zaburzeniem pracy mozgu. I wcale nie czuje sie z tego powodu zle, bo osobiscie uwazam, ze w obecnych czasach wszelkiego rodzaju zaburzenia i uposledzenia w nauce staja sie wymowka od nauki jako takiej. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie pamietam bym byla diagnozowana w tym temacie.<br />
Bledy robilam, slabo czytalam, ulamkow nie ogarnialam, ale tlumaczono to nieuczeniem sie a nie zaburzeniem pracy mozgu.<br />
I wcale nie czuje sie z tego powodu zle, bo osobiscie uwazam, ze w obecnych czasach wszelkiego rodzaju zaburzenia i uposledzenia w nauce staja sie wymowka od nauki jako takiej. </p>
<p>Amerykanie przoduja w udowadnianiu swiatu jak to kazdy czlowiek ma prawo miec dysleksje, dysgrafie, dyskalkulie oraz wszystkie tutejsze <em>anxiety</em>. I oto z pokolenia na pokolenie zamiast ksztalcic uczniow, szkoly obrastaja w dodatkowe departamenty zatrudniajace specjalistow wszelkiego rodzaju. Specjalistow nie do walki ze wspomnianymi uposledzeniami ale do otwartego wspierania powiedzmy sobie szczerze: tlumokow &#8211; ludzi, ktorym wydluza sie czas pisania egzaminu, ktorzy test moga pisac w domu (zeby sie przypadkiem w klasie nie musieli denerwowac), ktorym nieustannie wybacza sie wszelakie niedociagniecia.<br />
Spoleczenstwo takie absolutnie niezahartowane w boju o byt, a rozleniwione do granic mozliwosci jakimkolwiek wysilkiem umyslowym nie wrozy najlepszej przyszlosci tego kraju. System edukacji zniewolony przez zwiazki zawodowe, ktore dbaja tylko o wygode nauczyciela i o te wszystkie etaty waznych specjalistow do spraw wspierania glupoty powoduja ogolnonarodowy niedorozwoj.</p>
<p>I oto inne kraje podazaja za wzorem Ameryki, doskonalac kadry ekspertow, ktore maja bronic dzieci przed trudnym (a jakze!) procesem nauki. Oj dziecko robi tyle bledow, oj ma trudnosci z liczeniem, oj nie odroznia ksztaltow &#8211; tak, to pewnie spowodowane jest zaburzeniem pracy mozgu, (bron Boze nie lenistwem rodzicow, badz nieudacznymi pedagogami) wiec umiescimy je w specjalnej klasie, zapiszemy na specjalne terapie, wystawmy zaswiadczenie dla przyszlych nauczycieli tego dziecka i rzeszy fachowcow, ktore beda z nim pracowac, robiac wszystko by dziecko nadal pozostawalo w swojej ulomnosci, ale by przypadkiem nie zaczelo sie rzetelnie uczyc.</p>
<p>Co to wlasciwie jest dysleksja?<br />
Co to wlasciwie znaczy, ze ktos ma klopoty z liczeniem, pisaniem, czytaniem?</p>
<p>Czy jesli ktos ma klopoty z muzyka, z odroznianiem dzwiekow, z brakiem sluchu lub glosu do czystego spiewu &#8211; mowimy o nim dyslektyk? Nie. Swiat zaakceptowal, ze tacy ludzie nie musza miec etykietki. Tacy ludzie po prostu nie rwa sie do muzyki.<br />
Czy jesli ktos w zyciu calym nie napisal wiersza, malo tego, tych, ktore dane (nakazane) mu bylo przeczytac kompletnie nie zrozumial &#8211; mowimy o nim dyslektyk poezji? Nie. Swiat zaakceptowal, ze tacy ludzie nie musza miec etykietki. Tacy ludzie nie rwa sie do poezji.</p>
<p>Zatem dlaczego jesli dziecko ma klopoty z matmy, trzeba od razu wyszukiwac przyczyny, etykietkowac, poddawac terapiii. Moze to dziecko poprostu jest slabe z matmy, moze nie ma dobrego nauczyciela, a moze za malo sie jej uczy?<br />
Jesli dziecko ma kolopoty z czytaniem, dlaczego szukac dziury w jego mozgu? Dlaczego nie poswiecic mu wiecej czasu na nauke czytania, moze to dziecko musi spedzic wiecej godzin tygodniowo na cwiczeniach czytania, na pisaniu literek niz inne, nic w tym zlego. </p>
<p>Moj maz jak sam mawia jest dowodem na nieistnienie dysleksji. Warszawska podstawowka, w ktorej odbieral nauki wyslala go na testy potwierdzajace przypuszczenia jego nayczycieli. Wrocil z zaswiadczeniem stwierdzajacym dyslekcje podpisanym przez szanowna komisje psychologow. Zaswiadczenie to wyladowalo w najglebszej szufladzie jego domu i o wynikach testow grono pedagogiczne nie mialo pojecia. Maz ukonczyl szkole podstawowa, liceum imienia Krolowej Jadwigi, nastepnie wydzial fizyki Uniwersytetu Warszawskiego z tytulem magistra i otrzymal stypendium od prywatnego uniwersytetu w Stanach Zjednoczonych. Kto wie jak jego losy potoczylyby sie gdyby zaswiadczenie o dyslekcji trafilo do nauczycieli, w jakiej &#8216;specjalnej&#8217; klasie by wyladowal, jakie &#8216;specjalne&#8217; lekcje bylyby dla niego tworzone itp.</p>
<p>Mozg ludzki ma niesamowite mozliwosci. Od dziecka do poznej starosci powinien byc cwiczony a nie wspierany w nicnierobieniu! Promocja niewysilania umyslu nie prowadzi do niczego dobrego.</p>
<p>Moje zaburzenie pracy mozgu objawia sie w momecie wskazywania kierunkow. Niby takie banalne powiedziec: skrec w prawo, ja musze najpierw spojrzec na dlon, pomyslec, jesli to ta, ktora pisze, to prawa:-)<br />
Ale czy nalezy sie tym martwic, czy powinnam poddac sie specjalnym testom, zbadac przyczyne?</p>
<p>Gdy czytelnicy zauwazaja bledy w moim pisaniu, nie zaslaniam sie dysleksja. Robie bledy z lenistwa. Za malo czytam, notki pisze na kompie, czesto nie uzywam polskich znakow, zasady interpunkcji zapomnialam, w dodatku angielska jest inna i juz mi sie myla. Solidny warsztat i z pewnoscia bledy zniknelyby z mojego pisania.<br />
Na maturze probnej nie zrobilam zadnego bledu ortograficznego, za to mialam przeszlo 20 bledow interpunkcyjnych. Polonistka ostro zwrocila mi uwage, ze musze nad tym popracowac, nastepnie wyjasnila na przykladzie kilku zdan z mojego wypracowania dlaczego powinny byc przecinki tam gdzie je na czerwono napisala. Ta polonistka nauczyla mnie gdzie stawiac przecinek, a nie wyslala do poradni psychologicznej na testy. </p>
<p>Jesli dziecko urodzilo sie z jakakolwiek niepelnosprawnoscia, ktora wplywa na prawidlowa prace mozgu &#8211; to zupelnie inna historia, tutaj niezbedni sa specjalisci, ktorzy odpowiednio uloza plan nauki, ktorzy wyposazeni w odpowiednia wiedze i narzedzia beda mogli nauczyc dziecko czytac i pisac i nie wazne, ze dziecko to bedzie robic bledy, czy bedzie wolniej czytac, wazne gdy osiagnie najmniejszy nawet sukces w procesie nauczania.<br />
Moja powyzsza wypowiedz dotyczy dzieci, ktore owych uposledzen nie maja, urodzily sie zdrowe, ale na etapie szkolnym leniwi nauczyciele i rodzice wola przyczepic wychowankowi etykietke niz nauczyc je jak sie uczyc.<br />
Czytelnikow dyslektykow jesli czuja sie urazeni z gory przepraszam, nie taka jest intencja tej notki.</p>
<p><em>Z Onet.pl &#8211; Matura czas trwania 90 min (dyslektycy 120 min.)</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogfilipinki.com/2012/05/12/dysleksja-i-tym-podobne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy to juz raj?</title>
		<link>http://blogfilipinki.com/2012/05/11/czy-to-juz-raj/</link>
		<comments>http://blogfilipinki.com/2012/05/11/czy-to-juz-raj/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 May 2012 18:03:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Filipinka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogfilipinki.com/?p=5094</guid>
		<description><![CDATA[Uplywa piaty rok mojego zycia na emigracji w Stanach Zjednoczonych. Blog ten archiwizuje moje obserwacje, fascynacje oraz rwania wlosow z glowy w temacie zycia w Ameryce. Wielokrotnie dzielilam sie z moimi czytelnikami radoscia jaka wynika z mozliwosci zycia tutaj, a nie w kraju nad Wisla. Nie ulega watpliwosci, ze przez ostatnie 5 lat bylo mi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Uplywa piaty rok mojego zycia na emigracji w Stanach Zjednoczonych.<br />
Blog ten archiwizuje moje obserwacje, fascynacje oraz rwania wlosow z glowy w temacie zycia w Ameryce.<br />
Wielokrotnie dzielilam sie z moimi czytelnikami radoscia jaka wynika z mozliwosci zycia tutaj, a nie w kraju nad Wisla. Nie ulega watpliwosci, ze przez ostatnie 5 lat bylo mi tu bardzo dobrze.<br />
Ale czy tak bedzie zawsze?<br />
I czy Stany to juz TO miejsce na swiecie?<br />
Nie wiem.<br />
Nie wiemy.<br />
Moze kiedys przyjdzie nam spakowac gniazdo, wsiasc w samolot i poleciec jeszcze dalej, moze do Australii, a moze powrocic do Europy?</p>
<p>Ameryka nie jest rajem na ziemi.<br />
Nie chce by moi czytelnicy mysleli, ze wszystko mnie tu podnieca i ze odcinam sie od korzeni.<br />
Sa obszary, w ktorych bezapelacyjnie Ameryka jest przodownikiem, ale sa rowniez i takie, gdzie kraj ten kuleje okrutnie. O takich sytuacjach tez nie raz pisalam i z pewnoscia obrazow tych bedzie przybywac (chocby nastepna notka).</p>
<p>Jak juz wspominalam, zyje sie tu zupelnie inaczej.<br />
Jesli sie ma dobra prace, dobre ubezpieczenie zdrowotne i mieszka w ladnym miejscu to od raju zaledwie rzut beretem.<br />
Ale jesli jest sie przygniecionym kredytami (jak wiekszosc obywateli tego kraju), jesli sie traci prace, jesli na skladki ubezpieczenia zdrowwotnego zawsze bylo szkoda kasy (bo sa niezwykle wysokie, wiec po co je oplacac, moze sie jednak nie zachoruje) zatem sie owego ubezpieczenia nie posiada, jesli mieszka sie w duzym miescie, gdzie gangi czarnych lub latino strzelaja gdzie popadnie&#8230; zdecydowanie warszawska Praga, gdzie mam zaledwie 23 metry kwadratowe dachu nad glowa wydaje sie byc rajem:-)</p>
<p>Zawsze powtarzam, ze kocham ten kraj, ale podczas wyborow prezydenckich nienawidze. Co tu sie wtedy dzieje! Nie ogladam tivi bo tych przedwyborczych kampani nie bylabym w stanie przezyc.</p>
<p>To wszystko co lubie w Stanach powoli roznymi kanalami pojawiac sie bedzie w Polsce. Te drobne wynalazki, o ktorych pisze, te wspaniale rozwiazania technologiczne, juz albo niebawem stana sie chlebem powszednim dla Polakow.<br />
Na nieszczescie to wszystko czego tu nie lubie, tez do Polski dotrze. Bo swiat to globalna wioska i niestety nie ma sily by sie jeden maly kraj obronil przed wplywami drugiego. Taki chocby niefajny przyklad: niedzielne rodzinne spacery w galeriach, centrach handlowych, supermarketach. Czy to nasza polska tradycja? NIE! Wszyscy dobrze wiemy skad to do nas przylazlo i chociaz tego nie popieramy (moze sie tego nawet wstydzimy) to jednak jako spoleczenstwo nasladujemy&#8230; Takich przykladow moznaby opisac tutaj wiele (takim przykladem bedzie temat mojej nastepnej notki), ale pisanie nic nie da. Jedynie sami, nasze czyny, postawy, pielegnowanie tradycji moze pomoc nowemu pokoleniu w decyzji co warto zaadoptowac z Ameryki, a przed czym nie nalezy sie uginac.</p>
<p>Podsumowujac:<br />
Cudnie mi tutaj, ale tej cudownosci nie zawdzieczam tylko Ameryce.<br />
Mam tutaj wspanialego meza i dorobek jego wieloletniej ciezkiej pracy.<br />
Mam doswiadczenie w temacie emigracji, mieszkalam i pracowalam we Francji i Austrii, wiec zycie na obczyznie nie jest dla mnie nowoscia.<br />
Mam bardzo specyficzna sytuacje rodzinna, ktora niejako ulatwia mi zycie poza granicami kraju &#8211; nie tesknie za rodzicami, oni nie tesknia za mna.</p>
<p>Brakuje mi tutaj polskich przyjaciol i transportu publicznego.</p>
<p>Raju na Ziemi nie ma, ale w niektorych krajach jest jakby do niego blizej:-)</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/H6C9339Q3zo?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogfilipinki.com/2012/05/11/czy-to-juz-raj/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Inne male glosowanie</title>
		<link>http://blogfilipinki.com/2012/05/10/inne-male-glosowanie/</link>
		<comments>http://blogfilipinki.com/2012/05/10/inne-male-glosowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 May 2012 03:17:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Filipinka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogfilipinki.com/?p=5082</guid>
		<description><![CDATA[Tym razem pytam o zwierzaki, te domowe. Prosze nie sugerowac sie rysunkami:-) Loading&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tym razem pytam o zwierzaki, te domowe.<br />
Prosze nie sugerowac sie rysunkami:-)</p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/garfield-02.gif" class="highslide img_17"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/garfield-02-222x300.gif" alt="" title="garfield-02" width="222" height="300" class="aligncenter size-medium wp-image-5083" /></a><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/Snoopy.gif" class="highslide img_18"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/Snoopy-238x300.gif" alt="" title="Snoopy" width="238" height="300" class="aligncenter size-medium wp-image-5084" /></a></p>
<p><iframe src="https://docs.google.com/spreadsheet/embeddedform?formkey=dFFtZVBTbF9XaHk2QkN5Wi1BR21TbkE6MQ" width="760" height="660" frameborder="0" marginheight="0" marginwidth="0">Loading&#8230;</iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogfilipinki.com/2012/05/10/inne-male-glosowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wynik</title>
		<link>http://blogfilipinki.com/2012/05/09/wynik/</link>
		<comments>http://blogfilipinki.com/2012/05/09/wynik/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 May 2012 02:54:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Filipinka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogfilipinki.com/?p=5076</guid>
		<description><![CDATA[Z pepsikokakolowej ankietki dowiedzialam sie dwoch rzeczy: - pepsi cieszy sie wieksza popularnoscia posrod moich czytalnikow - mam przynajmniej 17 czytelnikow:-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z pepsikokakolowej ankietki dowiedzialam sie dwoch rzeczy:<br />
- pepsi cieszy sie wieksza popularnoscia posrod moich czytalnikow<br />
- mam przynajmniej 17 czytelnikow:-)</p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/ankieta1.jpg" class="highslide img_20"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/ankieta1-300x146.jpg" alt="" title="ankieta1" width="300" height="146" class="aligncenter size-medium wp-image-5077" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogfilipinki.com/2012/05/09/wynik/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zagadka</title>
		<link>http://blogfilipinki.com/2012/05/08/zagadka-3/</link>
		<comments>http://blogfilipinki.com/2012/05/08/zagadka-3/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 May 2012 04:24:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Filipinka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogfilipinki.com/?p=5072</guid>
		<description><![CDATA[Co sie wydarzylo cztery lata temu osmego maja?:-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co sie wydarzylo cztery lata temu osmego maja?:-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogfilipinki.com/2012/05/08/zagadka-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Makaron inaczej</title>
		<link>http://blogfilipinki.com/2012/05/07/makaron-inaczej/</link>
		<comments>http://blogfilipinki.com/2012/05/07/makaron-inaczej/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 May 2012 01:14:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Filipinka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogfilipinki.com/?p=5063</guid>
		<description><![CDATA[Zwrocil moja uwage pewien niewielki przepis w gazecie, wycielam, zachowalam &#8216;na pozniej&#8217;. Oto wczoraj zdecydowalam sie skorzystac z tego przepisu, w ramach wolnej niedzieli, braku laku, znalezienia sobie zajecia w kuchni. Ugotowalam makaron &#8211; ku wielkiemu rozczarowaniu meza, nie na lazanie. Zreszta na lazanie sie makaronu przeciez nie gotuje a zapieka z pozostalymi skladnikami:-) Ostudzony [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zwrocil moja uwage pewien niewielki przepis w gazecie, wycielam, zachowalam &#8216;na pozniej&#8217;.<br />
Oto wczoraj zdecydowalam sie skorzystac z tego przepisu, w ramach wolnej niedzieli, braku laku, znalezienia sobie zajecia w kuchni.</p>
<p>Ugotowalam makaron &#8211; ku wielkiemu rozczarowaniu meza, nie na lazanie. Zreszta na lazanie sie makaronu przeciez nie gotuje a zapieka z pozostalymi skladnikami:-)<br />
Ostudzony makaron posmarowalam serkiem (<em>cream cheese</em>), nastepnie poukladalam cienkie plastry cukinii, marchewki marynowanej papryki, wszystko opruszylam odrobina oregano.</p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/10.jpg" class="highslide img_25"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/10-300x224.jpg" alt="" title="10" width="300" height="224" class="aligncenter size-medium wp-image-5059" /></a><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/11.jpg" class="highslide img_26"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/11-300x224.jpg" alt="" title="11" width="300" height="224" class="aligncenter size-medium wp-image-5060" /></a></p>
<p>I sie zaczelo!<br />
Zawijanie, kurde!<br />
A jak juz zwinelam, to nie chcialo zostac zwiniete, wiec musialam wykalaczke zastosowac, co nawet ciekawie wyszlo.<br />
Moze ludzie maja cierpliwosc do takich kuchennych ceregieli, ale nie ja!<br />
Rany, takie nic a sie narobilam jak malo kiedy:-)</p>
<p>Ladnie wyglada, smaczne jest, ale czy ja kiedys jeszcze taki wyczyn powtorze? Nie wiem. Moze jak sluzbe bede miala, czyli nigdy:-)<br />
A maz to pewnie zjadlby tradycyjna lazanie.</p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/13.jpg" class="highslide img_27"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/13-300x224.jpg" alt="" title="13" width="300" height="224" class="aligncenter size-medium wp-image-5061" /></a><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/12.jpg" class="highslide img_28"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/12-300x224.jpg" alt="" title="12" width="300" height="224" class="aligncenter size-medium wp-image-5064" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogfilipinki.com/2012/05/07/makaron-inaczej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ziewnęło się memu kotu&#8230;</title>
		<link>http://blogfilipinki.com/2012/04/30/ziewnelo-sie-memu-kotu/</link>
		<comments>http://blogfilipinki.com/2012/04/30/ziewnelo-sie-memu-kotu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Apr 2012 00:35:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Filipinka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogfilipinki.com/?p=5053</guid>
		<description><![CDATA[]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/kotspi1.jpg" class="highslide img_31"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/kotspi1-300x132.jpg" alt="" title="kotspi1" width="300" height="132" class="aligncenter size-medium wp-image-5054" /></a></p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/kotspi2.jpg" class="highslide img_32"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/05/kotspi2-300x144.jpg" alt="" title="kotspi2" width="300" height="144" class="aligncenter size-medium wp-image-5055" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogfilipinki.com/2012/04/30/ziewnelo-sie-memu-kotu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Amuse-bouche</title>
		<link>http://blogfilipinki.com/2012/04/28/amuse-bouche/</link>
		<comments>http://blogfilipinki.com/2012/04/28/amuse-bouche/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Apr 2012 18:43:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Filipinka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogfilipinki.com/?p=5043</guid>
		<description><![CDATA[Z Wikipedii (pa angielsku bo nie znalazłam po polsku): An amuse-bouche [amyzbuʃ] or amuse-gueule [amyzɡœl] is a single, bite-sized hors d’œuvre. Amuse-bouches are different from appetizers in that they are not ordered from a menu by patrons, but, when served, are done so according to the chef&#8217;s selection alone. These, often accompanied by a complementing [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z Wikipedii (pa angielsku bo nie znalazłam po polsku): <em>An amuse-bouche [amyzbuʃ] or amuse-gueule [amyzɡœl] is a single, bite-sized hors d’œuvre. Amuse-bouches are different from appetizers in that they are not ordered from a menu by patrons, but, when served, are done so according to the chef&#8217;s selection alone. These, often accompanied by a complementing wine, are served as a little tingler for the taste buds both to prepare the guest for the meal and to offer a glimpse into the chef&#8217;s approach to cooking. The term is French, literally translated to &#8222;mouth amuser&#8221;. The plural form is amuse-bouche or amuse-bouches.</em></p>
<p>Pierwszy raz z tym konceptem spotkałam się we francuskiej restauracji. Jeszcze wtedy nie mój mąż zaprosił mnie do bardzo eleganckiej restauracji, która od innych eleganckich wyróżniała się przede wszystkim:<br />
- dwoma rodzajami kart (menu) &#8211; dla mężczyzny z cenami, dla kobiety bez (czemu dama ma zaprzątać sobie głowę kosztami pięknej kolacji, niech się mężczyzna tym zajmuje)<br />
- niespodzianką w postaci malutkiego (czasem kilku) niezamówionego przez nas dania &#8211; <em>amuse-bouche</em>.</p>
<p>Pysznymi <em>amuse-buche</em> zaskakiwano nas nie tylko w Paryzu, ostatni przepyszny niezamowiony kąsek wzmógł nasz apetyt w rewelacyjnej gdańskiej restauracji <a target="_blank" href="http://www.restauracjafellini.p/title,pid,8,langu,1.html" >Fellini</a></p>
<p>Gdy mam czas i ochotę, bardzo lubię przygotowywać domowe wersje <em>amuse-bouche</em>. Goście przychodzą, rozmawiają, mąż otwiera wino, ja krzątam się jeszcze po kuchni, a ewentualny pierwszy głód zapokajnany jest (lub wzmagany &#8211; jak kto patrzy) przez te malutkie przekąski. </p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/ab1.jpg" class="highslide img_35"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/ab1-300x224.jpg" alt="" title="ab1" width="300" height="224" class="aligncenter size-medium wp-image-5047" /></a><br />
<a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/ab2.jpg" class="highslide img_36"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/ab2-224x300.jpg" alt="" title="ab2" width="224" height="300" class="aligncenter size-medium wp-image-5048" /></a></p>
<p>W ubiegłym tygodniu przyniosłam <em>amuse-bouche</em> do pracy, zniknął w brzuchach tutorów błyskawicznie:-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogfilipinki.com/2012/04/28/amuse-bouche/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Małe głosowanie</title>
		<link>http://blogfilipinki.com/2012/04/27/male-glosowanie/</link>
		<comments>http://blogfilipinki.com/2012/04/27/male-glosowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Apr 2012 18:07:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Filipinka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogfilipinki.com/?p=5035</guid>
		<description><![CDATA[Zajmuję się w pracy tworzeniem różnych ankiet. W tutorialu na zakończenie każdego semestru pytamy studentów jak oceniają nasz serwis, jakie mają sugestie, w jakich obszarach uzyskali pomoc, itp. Ankiety tworzone przeze mnie mają wiele pytań, różne możliwości odpowiedzi (zaznacz tylko jedną, wybierz kilka, skomentuj, itp.) Pod koniec maja podzielę się z Wami tymi wynikami. Google [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zajmuję się w pracy tworzeniem różnych ankiet.<br />
W tutorialu na zakończenie każdego semestru pytamy studentów jak oceniają nasz serwis, jakie mają sugestie, w jakich obszarach uzyskali pomoc, itp. Ankiety tworzone przeze mnie mają wiele pytań, różne możliwości odpowiedzi (zaznacz tylko jedną, wybierz kilka, skomentuj, itp.) Pod koniec maja podzielę się z Wami tymi wynikami.</p>
<p>Google umożliwia swoim użytkownikom bezpłane korzystanie z ich narzędzia &#8211; dzięki google survey &#8211; moja praca ogranicza się tylko do stworzenia ankiety &#8211; obróbką odpowiedzi zajmuje się program, który bardzo Wam polecam w pracowych bądź towarzyskich sytacjach gdy trzeba coś przegłosować lub dowiedzieć się czegoś od większej liczby osób (od mniejszej też).</p>
<p>Dzisiaj dla zabawy i zaspokojenia mojej ciekawości stworzyłam jednopytaniową ankietę, związaną z dwoma popularnymi napojami gazowanymi.</p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/soda.jpg" class="highslide img_39"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/soda-224x300.jpg" alt="" title="soda" width="224" height="300" class="aligncenter size-medium wp-image-5036" /></a></p>
<p>Pozwoliłam sobie zagłosować jako pierwsza:-)</p>
<p>Proszę dokonać wyboru:</p>
<p><iframe src="https://docs.google.com/spreadsheet/embeddedform?formkey=dFlrSFZPM181NkVJUlk1X2wwMXIzMWc6MQ" width="760" height="727" frameborder="0" marginheight="0" marginwidth="0">Loading&#8230;</iframe></p>
<p>Wyniki na dzien 9 maja:<br />
<a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/ankieta1.jpg" class="highslide img_40"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/ankieta1-300x146.jpg" alt="" title="ankieta1" width="300" height="146" class="aligncenter size-medium wp-image-5074" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogfilipinki.com/2012/04/27/male-glosowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z pamięci małej dziewczynki&#8230;</title>
		<link>http://blogfilipinki.com/2012/04/27/z-pamieci-malej-dziewczynki-4/</link>
		<comments>http://blogfilipinki.com/2012/04/27/z-pamieci-malej-dziewczynki-4/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Apr 2012 02:56:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Filipinka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogfilipinki.com/?p=5019</guid>
		<description><![CDATA[Mała dziewczynka bała się wielu rzeczy. Przede wszystkim bała się oderwać od ziemi. Dosłownie. Wszystko co związane z byciem w jakikolwiek sposób oderwanym od ziemi, choćby na ułamek sekundy, przerażało ją okrutnie. Dziewczynka ta nie potrafiła jeździć na rowerku, bo rowerek wymagał oderwania stóp od ziemi. Dziewczynka nie potrafiła robić prostych fikołków na podłodze lub [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mała dziewczynka bała się wielu rzeczy.<br />
Przede wszystkim bała się oderwać od ziemi. Dosłownie. Wszystko co związane z byciem w jakikolwiek sposób oderwanym od ziemi, choćby na ułamek sekundy, przerażało ją okrutnie. Dziewczynka ta nie potrafiła jeździć na rowerku, bo rowerek wymagał oderwania stóp od ziemi. Dziewczynka nie potrafiła robić prostych fikołków na podłodze lub trzepaku, bo to też wymagało odbicia się stopami od podłoża. Klasyczna ślizgawka na placu zabaw mroziła jej krew w żyłach. Wspinanie się po drzewach tak jak jej rówieśnicy graniczyło z cudem i udawało się tylko gdy gałąź była naprawdę nisko nad ziemią.<br />
Jej rodziców jakby nie interesowała ta sytuacja, dziewczynka nawet nie była pewna czy oni o tym wiedzą. Dorośli mają tyle spraw na głowie, po co mieliby się interesować lękami i ich przyczną u swojej córki. Nie było w nich wsparaci dla niej, nie było czasu spędzonego na przekonywaniu, że nie ma się czego bać, na ewentualnej asekuracji gdy chciała jednak dorównać rówieśnikom. Ani jej mama ani tata nie znaleźli wolnej chwili na to by nauczyć ją jeździć na rowerze. Żadne z nich nie wynalazło bezpiecznego sposobu by w domu poćwiczyć z nią fikołki wymagane i oceniane na lekcjach wuefu.<br />
Dziewczynka rosła i bała się bardziej. Bała się nart, bała się wody (pływania), bała się jazdy konnej, skoków w dal i przez kozła za pomocą odskoczni.<br />
Niektorzy nauczyciele wuefu próbowali przekonać ją, że nie ma się czego bać, poświęcali jej czas by asekurować ją przy tych ćwiczeniach, które wymagały &#8216;oderwania się&#8217; od ziemi. Ale nigdy jej rodzicie &#8211; im jakby nie zależało na usprawnieniu jej córki, na pracy nad jej irracjonalnymi lękami.</p>
<p>Dziewczynka miała lat 9 gdy jej 65 letni dziadek ze strony mamy postanowił nauczyć ją jeździć wieć kupił jej rower. Powolny to był proces, ale cierpliwość dziadka wygrała. Dziewczynka nauczyła się samodzielnie jeździć. Nadal się bała ale już trochę mniej.<br />
Dziewczynka miała lat 11 gdy jej 70 letnia babcia ze strony taty położyła na podłodze wszystkie koce jakie miała i próbowała niczym na gimnastycznych materacach uczyć wnuczkę fikołków. Dziewczynka bardzo przeżywała, że się z niej cała klasa na wuefie wyśmiewa, a gdy są zawody gdzie jedną z przeszkód są fikołki to tylko przez nią cała jej grupa przegrywa. Babcia wyjaśniła dziewczynce jak robić bezpieczne fikołki, asekurowała ją za każdym razem gdy ta fikała i zapewniała ją, że nic jej nie grozi jeśli tylko odpowiednio się do tego skuli.</p>
<p>Dlaczego rodzice dziewczynki nie interesowali się brakiem jej pewnych umiejętności, tego nie wie, mimo że dzisiaj jest już dorosła. Czasem tak niewiele trzeba by malucha czegoś nauczyć, do czegoś przekonać, o czymś zapewnić.<br />
Dziadkowie dziewczynki nie mieli możliwości naczyć ją jezdy na nartach, pływania, jazdy konnej. Nie wspinali się z nią po drzwach. Nie mieli kozła i odskoczni. Na tyle ile mogli i tak dokonali ogromnej zmiany w jej życiu, dzisiaj nadal potrafi robić fikołki (chociaż już nie musi robić ich wcale) oraz jeździ na rowerze (bo tego się podobno nigdy nie zapomina).</p>
<p>Wdzięczna dziadkom, nie rodzicom.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogfilipinki.com/2012/04/27/z-pamieci-malej-dziewczynki-4/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Powiedział mój mąż&#8230;</title>
		<link>http://blogfilipinki.com/2012/04/26/powiedzial-moj-maz-7/</link>
		<comments>http://blogfilipinki.com/2012/04/26/powiedzial-moj-maz-7/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Apr 2012 01:27:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Filipinka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Powiedział mój mąż]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogfilipinki.com/?p=5021</guid>
		<description><![CDATA[Siedzę przy kompie, mąż widzi, że mam otwarte okno mojego bloga, pyta: - O czym piszesz wkładkę? :-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Siedzę przy kompie, mąż widzi, że mam otwarte okno mojego bloga, pyta:<br />
- O czym piszesz wkładkę?</p>
<p>:-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogfilipinki.com/2012/04/26/powiedzial-moj-maz-7/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z serii: Wynalazki &#8211; foldery</title>
		<link>http://blogfilipinki.com/2012/04/25/z-serii-wynalazki-foldery/</link>
		<comments>http://blogfilipinki.com/2012/04/25/z-serii-wynalazki-foldery/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Apr 2012 17:34:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Filipinka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[wynalazki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogfilipinki.com/?p=4721</guid>
		<description><![CDATA[Kolejny dzien w pracy&#8230; Jako sekretarka (o rany dawno nie uzywalam tego slowa) pracownik biura, office manager lub adnimistrative assistant pracuje od przeszlo 10 lat. Praca ta paralam sie na przemian ze sprzataniem, opiekna nad dziecmi lub osobami starszymi, ogrodnictwem. Juz wiele razy wspominalam, ze prace w biurze uwielbiam tym bardziej gdy biuro to gromadzi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Kolejny dzien w pracy&#8230;</em></p>
<p>Jako sekretarka (o rany dawno nie uzywalam tego slowa) pracownik biura, office manager lub adnimistrative assistant pracuje od przeszlo 10 lat. Praca ta paralam sie na przemian ze sprzataniem, opiekna nad dziecmi lub osobami starszymi, ogrodnictwem.<br />
Juz wiele razy wspominalam, ze prace w biurze uwielbiam tym bardziej gdy biuro to gromadzi milych pracownikow. </p>
<p>Moja praca w dziekanacie i tutorialu ogromnie rozni sie od tych poprzednich wykonywanych w Polsce i Austrii.<br />
Przede wszystkim rozni sie atmosfera jak i kultura kraju, w ktorym teraz mieszkam.<br />
Tu nie chodzi juz tylko o jezyk, ktorego musialam sie nauczyc, to jest zaledwie nikly procent wysilku jaki wlozylam w moj zawodowy skuces w obcym kraju.<br />
Poza jezykiem przyszlo mi poznac i nauczyc sie wiele nowych regul, rol, protokolow, zachowan w danej sytuacji, logistyki, dynamiki i przede wszystkim nowych przedmiotow i ich zastosowania w codziennej pracy biura.</p>
<p>Mozemy na przyklad rozumiec co znaczy ang. folder &#8211; po polsku to samo slowo, ale czy wiemy do czego folder (hanging &#038; filing) sluzy i jak go prawidlowo przechowujemy?<br />
Mozemy na przyklad rozumiec co znaczy ang. inter department envelope &#8211; po polsku koperta, ale czy wiemy po co uzywana jest w wielodzialowych orgnizacjach?</p>
<p>Moglabym tak pisac i pisac o sytuacjach i przedmiotach, ktore w amerykanskim biurze sa na porzadku dziennym, a polska pani sekretarka nie ma o nich pojecia. Pewne rzeczy wkraczaja do naszego kraju za sprawa wiekszych i mniejszych zachodnich firm, ale jestem pewna, ze w biurach typu szkolny sekretariat, lub recepcja przychodni zdrowia, wynalazki ulatwiajace prace w Stanach niestety jeszcze dlugo nie beda &#8216;odkryte&#8217;.</p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/folder11.jpg" class="highslide img_52"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/folder11-300x223.jpg" alt="" title="folder11" width="300" height="223" class="aligncenter size-medium wp-image-4972" /></a><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/folder22.jpg" class="highslide img_53"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/folder22-300x223.jpg" alt="" title="folder22" width="300" height="223" class="aligncenter size-medium wp-image-4973" /></a></p>
<p>Na powyzszych zdjeciach widac przygotowane przez mnie foldery.<br />
<em>Hanging folder</em> to ten zewnetrzny, ktory wiesza sie w odpowiedniej szufladzie. Folder taki gromadzi w sobie <em>filing folders</em>, ktore natomiast gromadza w sobie stosowne dokumenty.<br />
Prawidlowo przygotowany folder powinien posiadac opis, oznaczenie (<em>label</em>) czego dotyczy.<br />
Foldery wykorzystywane sa w Stanach WSZEDZIE.<br />
Wszystkie wizyty u mojego dentysty sa rejestrowane przez niego na stosownym dokumencie, ktory trafia nastepnie do folderu z moim nazwiskiem, ten trafia do specjalnej wielkiej szafy i czeka na moja kolejna wizyte.<br />
Nasze koty maja swoje karty u weterynarza, a karty te trzymane sa w folderach z ich imionami.<br />
Prawnik ma swoje foldery, ksiegowy swoje, kazde zawieraja inny rodzaj dokumentow, ale same w sobie sa identyczne, roznia sie tylko kolorem. Totalna unifikacja &#8211; super wygoda &#8211; extra organizacja.</p>
<p>Bylam kiedys w mojej spoldzielni mieszkaniowej na Pradze, pani sekretarka probowala znalezc jakis dokument, ktorego nie otrzymalam na czas i otworzyla szafe z segregatorami. Polki uginajace sie pod ciezarem segregatorow wypelnionych po brzegi papierami w koszulkach. Widok oplakany, zero odpowiedniego systemu oznakowania poszczegolnych segregatorow (alfabetycznie nazwiskami, ulicami, numerami lokali), segregatory ciezkie, niedomykajace sie. Przyszlo jej biednej szukac tego papieru jakis kwadrans z wynikiem negatywnym. Oj zdziwilabym sie gdyby w tym balaganie cos naprawde znalazla! Gdyby tylko znala system folderow, jej praca bylaby zorganizowana i o niebo latwiejsza.</p>
<p>Uwielbiam w mojej pracy przygotowywac foldery, przechowywac w nich dokumenty, byc zorganizowana w sposob, ktory kazdy tu zna. System ten stosuje rowniez w domu. Maz nabyl dla mnie odpowiednia szafe z szufladami do folderow (<em>filing cabinet</em>) i wlasnie tam przechowuje moje foldery z roznymi papierami.</p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/mojefoldery1.jpg" class="highslide img_54"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/mojefoldery1-200x300.jpg" alt="" title="mojefoldery1" width="200" height="300" class="aligncenter size-medium wp-image-4974" /></a><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/mojefoldery2.jpg" class="highslide img_55"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/mojefoldery2-200x300.jpg" alt="" title="mojefoldery2" width="200" height="300" class="aligncenter size-medium wp-image-4975" /></a></p>
<p>W liceum  na lekcji informatyki poraz pierwszy dowiedzialam sie o folderach na komputerze, w ktorych zapisuje sie elektroniczne dokumenty. Nauczyciel wyjasnial jak takie foldery tworzyc, jak je oznaczac, jak zapisywac w nich dokumenty, nastepnie jak te dokumenty odnajdywac w poszczegolnych folderach.<br />
Do glowy mi wtedy nie przyszlo zapytac czemu ikonka folderu wyglada wlasnie tak jak wyglada. Przez wiele nastepnych lat pracowalam z roznymi komputerami, na ktorych tworzylam foldery, nazywalam je, przechowywalam w nich dokumenty. Piec lat temu przyjechalam do Stanow i wtedy dopiero przyszlo mi poznac nie-elektroniczne zrodlo systemu przechowywania/archiwizacji danych.<br />
Niczym w bajce Pomyslowy Dobromir stuknela mnie w glowe odpowiedz na moje pytanie: dlaczego ikonka folderu wyglada jak wyglada:-)</p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/folder.jpg" class="highslide img_56"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/folder.jpg" alt="" title="folder" width="200" height="200" class="aligncenter size-full wp-image-4976" /></a><br />
<a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/folderek1.jpg" class="highslide img_57"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/folderek1-300x224.jpg" alt="" title="folderek1" width="300" height="224" class="aligncenter size-medium wp-image-4979" /></a></p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/folder2.jpg" class="highslide img_58"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/folder2-300x160.jpg" alt="" title="folder2" width="300" height="160" class="aligncenter size-medium wp-image-4980" /></a><br />
<a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/folder33.jpg" class="highslide img_59"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/folder33-300x224.jpg" alt="" title="folder33" width="300" height="224" class="aligncenter size-medium wp-image-4983" /></a><br />
<a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/folder44.jpg" class="highslide img_60"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/folder44-300x224.jpg" alt="" title="folder44" width="300" height="224" class="aligncenter size-medium wp-image-4984" /></a></p>
<p><a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/nowy-folder.jpg" class="highslide img_61"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/nowy-folder.jpg" alt="" title="nowy folder" width="115" height="163" class="aligncenter size-full wp-image-4981" /></a><br />
<a href="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/folderek2.jpg" class="highslide img_62"  rel="lightbox" onclick="return hs.expand(this)"><img src="http://blogfilipinki.com/wp-content/uploads/2012/04/folderek2-224x300.jpg" alt="" title="folderek2" width="224" height="300" class="aligncenter size-medium wp-image-4982" /></a></p>
<p>I na koniec moich wywodow o folderach link dla ciekawych: <a target="_blank" href="http://www.filingcabinets.com/vertical-filing-cabinets/historyarticle.cfm" >http://www.filingcabinets.com/vertical-filing-cabinets/historyarticle.cfm</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogfilipinki.com/2012/04/25/z-serii-wynalazki-foldery/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Taka Ameryka!</title>
		<link>http://blogfilipinki.com/2012/04/24/taka-ameryka/</link>
		<comments>http://blogfilipinki.com/2012/04/24/taka-ameryka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Apr 2012 05:15:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Filipinka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Ameryka]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[różnice]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blogfilipinki.com/?p=4967</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejszy dzien przejdzie do historii! Rozmowe kwalifikacyjna z vice prezydent college&#8217;u przeszlam pomyslnie. Zatem mam prace. Prosze mi powiedziec w jakiej polskiej szkole dostalabym zatrudnienie? Prosze mi powiedziec w jakiej europejskiej szkole dostalabym zatrudnienie? Bez stosownego/wyzszego wyksztalcenia! Bez certyfikatow (potwierdzajacych znajomosc jezykow obcych, programow komputerowych, BHP, sanepidu i innych bzdur). Bez dyplomow. Bez tytulow przed [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejszy dzien przejdzie do historii!<br />
Rozmowe kwalifikacyjna z vice prezydent college&#8217;u przeszlam pomyslnie. Zatem mam prace. </p>
<p>Prosze mi powiedziec w jakiej polskiej szkole dostalabym zatrudnienie?<br />
Prosze mi powiedziec w jakiej europejskiej szkole dostalabym zatrudnienie?<br />
Bez stosownego/wyzszego wyksztalcenia!<br />
Bez certyfikatow (potwierdzajacych znajomosc jezykow obcych, programow komputerowych, BHP, sanepidu i innych bzdur).<br />
Bez dyplomow.<br />
Bez tytulow przed nazwiskiem.<br />
Bez znajomosci odpowiednich osob, na odpowiednich stanowiskach.<br />
Bez lapowek, przekupstwa, szantazu.</p>
<p>Nikt nie zapytal sie mnie o wyzsze wyksztalcenie.<br />
Nikt nie zazadal do wgladu moich swiadectw, certyfikatow, dyplomow.<br />
To tutaj nieistotne!<br />
Wazne jest co sie potrafi, jakie sie ma doswiadczenie, a nie to ile sie mialo szostek na swiadectwie i jaki sie ma tytul.</p>
<p>Bill Gates i Steve Jobs nie dostaliby zatrudnienia w Europie z jednej glownej przyczyny &#8211; brak wyksztalcenia. W Stanach zbudowali finansowe mocarstwa.<br />
Moj maz odniosl zawodowy sukces nie za sprawa magistra ktorego przywiozl z Polski, nikt w dolinie krzemowej nie pytal o jego dyplom, pytali o doswiadczenie.<br />
Oto dlaczego Ameryka zostawia w tyle inne kraje pod wzgledem gospodarczym.<br />
Tu sie liczy czlowiek i jego praca a nie to jakimi papierkami z uczelni sie zaslania.</p>
<p>Ciesze sie, ze ludzie z ktorymi na codzien pracuje zaufali mi i przyczynili sie do mojego zatrudnienia. Ciesze sie, ze widza we mnie odpowiednia osobe nawet jesli nie widza tych wszystkich dokumentow potwierdzajacych moje umiejetnosci, zreszta tych, ktore oczekiwanoby ode mnie w Polsce (dyplom z wyzszej uczelni) nawet nie mam:-)<br />
Ciesze sie, ze tu mieszkam. Zdecydowanie latwiej sie tu pracuje, zdecydowanie latwiej mozna sie tu czegos dorobic, albo chocby godnie zyc!<br />
Dostalam prace, mimo ze moj angielski wciaz jest sredni, a gratulowano mi, ze wypadlam lepiej niz <em>nativespeakers</em>.</p>
<p>Rzesze bezrobotnych z wyzszym wyksztalceniem z dobrych uczelni i oto ja &#8211; inteligentna, madra, niezwykle pracowita, zatrudniona przez edukacyjna placowke stanu Kalifornia.<br />
Amerykanska duma ze mnie wychodzi, ale co mi tam, to moja pierwsza prawdziwa posadka w wielkich Stanach Zjednoczonych:-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blogfilipinki.com/2012/04/24/taka-ameryka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

