19 listopada 2008 roku rozpoczęłam pracę w szkole. Zatrudniona byłam jako tzw. student employee czyli, żeby pracować musiałam być również studentem. Stawka za godzinę pracy na pierwszym etapie (200 godzin) to 8 dolarów. Przepracowałam w owym biurze niespełna 3 lata. W międzyczasie trudniłam się pracą również w wymiarze niepełnoczasowym w tutorialu. Niebawem po tym jak zaoferowano mi tą dodatkową pracę pozycję ogłoszono jako oficjalną, permanentną i podano do publicznej wiadomości jako miejsce pracy, o które można się starać. Owo stanowisko zwrócło uwagę 25ciu osób, które wysyłały swoje aplikacje do działu kadr. Po sprawdzeniu kwalifikacji i przerobieniu całej tej biurokratycznej papierologi zaledwie 5 osób zaproszono na rozmowę kwalifikacyjną, w tym mnie. Rozmowę odbyłam w kwietniu 2012 roku. Zostałam wybrana. Oficjalnie zatrudniono mnie na 8 godzin tygodniowo za stawkę niespełna 20 dolarów za godzinę z pierwszym dniem nowego semestru czyli w sieprniu 2012. We wrześniu 2012 szefowa departamentu, w którym pracuję zapytała czy chciałabym zastąpić jej dotychczasowego pracownika niejaką Rachel, która jest na długim zwolnieniu lekarskim. Zastąpiłam ją na jeden semestr, potem na drugi.

W maju br, po skończonym wiosennym semestrze rozpoczełam moje wakcje (zatrudniona jestem na 10 miesięcy w roku, więc lato mam zawsze wolne) a w tym czasie szefowa co się Wanda zowie, rozpoczęła zakrojoną na szeroką skalę walkę o to bym z zastępstwa stała się oficjalnym pracownikiem również w głównym kampusie. Nie była to łatwa rzecz. W placówce zrbiurokratyzowanej do granic możliwości, gdzie okrutne związki zawodowe mają sporo władzy, gdzie stan wciąż obcina budżet, udowodnienie, że warto zatrudnić mnie bez całej tej oficjalnej czasochłonnej i kosztownej drogi przez kadry (HR, hiring process, interviews) graniczyło z cudem. Ale Wanda wie jak grać w tą grę, ponadto ma niesamowite zdolności pisarskie – potrafi odpowniednio przekonać na piśmie, że Maria jest na to stanowisko absolutnie najlepszym kandydatem i nie trudźmy się wcale poszukiwaniami kogś innnego na to stanowisko…

Fragmenty petycji:
(…)This proved to be an excellent set-up, not only because that employee was so competent and personable, but because her presence bridged the two campuses so well.

(…) having an employee who has proven that one AA dedicated to both campuses is highly beneficial (…)

(…) more than half of the department’s 65 faculty members would not get paid since no one would be able to process their time sheets.

Oj tak, te wszystkie “time sheets” to spora część moich obowiązków, najpierw to był jakiś koszmar, ale teraz się już wyrobiłam i jestem dla całego departamentu królową “time sheets”.

Po petycjach z przeróżnymi formalnymi załącznikami rozpoczęły się rozmowy na wyższych szczeblach. Sporo tych negocjacji odbyło się drogą mailową gdzie byłam “cc”.

Oto fragment ostatniej komunikacji w mojej sprawie:

From: Mary Kay
Sent: Monday, July 22, 2013 11:52 AM
To: Wanda; Carlos; Cheryl
Subject: AAII College Skills

Wanda, Carlos and Cheryl:

The President’s cabinet approved the AAII College Skills combo position for the (…) replacement added to the current (…) permanent position. Jane did a great job advocating and explaining. Jane, Doug and I have all signed. Dr. Chong is back tomorrow and Maria has the PAF waiting. It will then go to HR by week’s end.
MK

From: Wanda
Sent: Monday, July 22, 2013 11:56 AM
To: Mary Kay; Carlos; Cheryl
Subject: RE: AAII College Skills

Wow, this is the best news of the whole summer! Thank you, Mary Kay, for letting us know so I can start breathing again. As soon as we get the official word, Carlos and I will make arrangements to meet with Tara regarding supervision.
Thanks much to all,
Wanda

FW: AAII College Skills
From: Wanda
Sent: Monday, July 22, 2013 12:00 PM
To: Maria

We are really and truly almost there! You better relax a lot for the next couple of weeks, Maria, because Carlos and I would like it if you could start work again Aug. 12 (or sooner if the paperwork goes through). I’ll let you know how things develop!
Looking forward to an inspired start to the semester—and thanks for your patience.
Wanda

TADAM! Udało się! Mam pracę na 67.5 procenta etatlu:-)
I nadal trzydniowe weekendy!
I ubezpieczenie zdrowotne!


Comments

Drabina kariery — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *