Rozbawienie moje sięgało szczytów gdy kilka dni temu uchwyciłam na zdjęciach transport bardzo oryginalnego ładunku:

dom3

dom2

dom1

Taki widok w Ameryce nie budzi najmniejszego zdziiwienia czy rozbawienia.
To normalka, że tu, czy tam jedzie auto z naczepą, na której stoi dom, albo jego połowa. Jeśli widzimy tylko połowę, zapewne za chwilę zobaczymy drugą (patrz trzecie zdjęcie).

Można by pewnie deliberować o jakości takich domów, ale jedno jest pewne, stanowią one rewelacyjną alternatywę dla tych, którym życie nie układa się tak by sobie mogli pozwolić na piękny, duży, wolnostojący dom oraz dla wszelakich problemów mieszkaniowych z jakimi borykają się choćby Polacy.

Spotkałam się z opinią (wypowiedzianą właśnie przez Polaków), że domy takie niczym drewniane baraki, wyglądają bardzo nieatrakcyjnie. Obraz Ameryki wykreowany przez hollywoodzkie produkcje manipuluje widzem, który wyobraża sobie ten kraj jako krainę ludzi tylko bogatych. Bogatych jest w Stanach sporo, ale klasy średniej i całej reszty jest zdecydowanie więcej. Zatem gdzieś ci ludzie muszą mieszkać i jeśli w pięknym socjaliźmie gromadziliby się w blokach z wielkiej płyty to w okrutnym kapitaliźmie mają swoje własne “domy na kółkach”. Osobiście milion razy wolałabym taki drewniany domek od mojego 23metrowego mieszkania na Grochowie:-)

Domy te nie są przeznaczone tylko dla biednych. Na tego typu rodzinne gniazda decydują się ludzie, którzy lubią podróżować po tym ogromnym kraju. Pomieszkasz kilka lat tu, przetransportujesz dom i rozpoczynasz życie w innym miejscu, nie martwiąc się o nowe mieszkanie, przecież ono przyjechało z tobą:-)

Bardziej zainteresowanych tym genialnym konceptem odsyłam do:

http://en.wikipedia.org/wiki/Mobile_home

http://www.thedigeratilife.com/blog/index.php/2009/05/01/cheap-housing-option-buy-mobile-home/


Comments

Mobilne domy — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *