Comments

Kauai dzien drugi — 4 Comments

  1. A kto leciał tym latawcem? Oj uważaj na te poparzenia, bo to nic przyjemnego

  2. Jakis mega profesjonalista. Mam filmy z tego jego latania, ale podziele sie nimi po powrocie. Bardzo fascynujacy to widok. Zagadalam do niego jak skonczyl, powiedzial, ze tez bym mogla uprawiac kajting… jasne! ja sie winda boje jezdzic co dopiero sila fal, wiatru, latawca!:-)

  3. Wloz sobie ten zel do opalania do lodowki….jest bardzo przyjemny dla skory jak sie go naklada takiego chlodnego!

  4. OJ Marysiu, jest jakiś pozytyw – w gorączce poparzeniowej ma się niezłe dreszcze, czyli coś dla ochłody jak temperatura na zewnątrz będzie za wysoka ;P Panthenol zawsze nr 1 + maść z wit. A.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *