Pewien etap mojego dzieciństwa spędziłam u boku mojej babci, która słyneła we wsi z doskonałych wypieków. Słyneła rownież z niedoścignionych umiejętności krawiekich i hafciarskich. Ale dzisiaj napiszę o jej wypiekach.
Pamiętam babcine bułeczki z jagodami, anemonki, ciasteczka francuskie i biszkopt.
Ciastka francuskie zawierające ogromne ilości masła (jak prawdziwe dobre ciasto francuskie) krojone radełkiem w romby i posypywane cukrem kryształem, taki prosty wypiek a jednak niebo w gębie. Może właśnie od babci niejako nieświadomie bo przecież byłam wtedy małym dzieckiem, przejęłam uwielbienie do ciasta francuskiego. Niestety brak mi tylko cierpliwości i chyba ochoty na cięzką pracę wwałkowywania kolejnych porcji masła w ciasto. Wolę kupić gotowe mrożone blaty w pobliskich sklepach. To oczywiśnie nie to samo co domowej roboty, no ale ja jestem nowoczesną gospodynią.

Babcia moja piekła wspaniałe biszkopty. Teraz sam w sobie biszkopt nie jest chyba ciastem popularnym. Wypieka się biszkopt jeśli się ma w planach przygotowanie tortu, ale tak żeby sobie jeść do mleka, kawy, czy z dżemem… chyba to nie te czasy…
Ale ja bardzo biszkopt lubię.
Odkąd porzeczkowa mama przesłała mi jej biszkoptowo-tortowe przepisy piekę je przy byle okazji – przepisy rewelacyjne, biszkopt jak marzenie!
Pamiętam jak moja babcia zawsze ubijała białko na sztywną pienę trzepaczką. O wyposażeniu kuchni w mikser mowy przecież nie było… tyle siły miała… i czasu, którego nie traciła jak ja na przesiadywanie przed kompem;-)

Babcia piekła biszkopt w podłużnych, zaokrąglonych blaszkach. Szukałam ich przez wiele lat. Gdzie się tylko dało i gdy tylko to wspomnienie powracało w mojej głowie.

Wczoraj owe poszukiwania zakończyły się sukcesem. Blaszkę znalazłam na allegro.pl i już jest kupiona. Za jakiś czas przyleci do Kalifornii a ja upiekę w niej biszkopt, który będzie miał kształt ciasta mojego dzieciństwa z czasów gdy mieszkałam u babci na wsi.

Zrodlo foty: gdzies na allegro


Comments

Sentymentalne wypieki — 1 Comment

  1. :D co to znaczy upór :D prawie jak z tymi foremkami do magdalenek :D A przepis na biszkopt to bym prosiła tu wrzucić. Sama gdzies sie dokopałam do przepisu na chałkę i chociaż to dość żmudna praca, to efekty są fenomenalne i dzieciaki i mąż nie dają mi z tym ciastem spokoju.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *