Obiecałam sobie, że blog ten będzie gromadził dobre nowiny, miłe wiadomości, pozytywne wydarzenia, ciepłą energię.
Tyle zła na świecie, tyle zła w mediach, niechże to miejsce będzie dalekie od tragedii, skandali, chamstwa.

Ale niestety jak już kiedyś wspominałam czasem muszę szeroko otworzyć buzię, wydrzeć się niejako miast ugryźć się w język.

Krzyczę i z góry przepraszam za ton tej notki.
Nie moją intencją jest obrażanie czytających, ale ukazanie jak cieżko mi czasem pojąć…
pojąć fakt, że się jeszcze w Polsce da żyć…
Jak Wy to robicie???

Jak można żyć w kraju, w którym panuje okrutny nepotyzm, łapówkarstwo, oszustwa, brak profesjonalizmu, brak podstawowych umiejętności dbania o dobro innych (choćby klientów).

To co mnie dzisiaj spotkało (dzień po cudownym doświadczeniu z dżinsami) opisuję fragmentami korespondencji elektornicznej mniędzy mną a ASTER/UPC.

Mail #2
Dzisiaj, tj. czwartek 16 sierpnia br otrzymalam elektroniczna fakture za dostawe internetu przez ASTER/UPC.
Obecnie przebywam na stale w Stanach Zjednoczonych.

W czerwcu postanowilam zrezygnowac z internetu.
Skontaktowalam sie z biurem ASTER/UPC celem wypowiedzenia umowy.
Otrzymalam informacje, ze takowe wypowiedzenie moge przeslac droga elektroniczna (ponizej zalaczam mail z wypowiedzeniem).

Otrzymalam elektorniczna wiadomosc, ze powinnam oddac modem, jesli nie ma go na podanej przez ASTER/UPC liscie.
Modem, ktory uzywalam nie znajdowal sie na liscie, skontaktowalam sie telefonicznie z dzialem technicznym upewniajac sie, czy taki stary sprzet (okolo 8 lat) istotnie powinien byc oddany.
Konsultant dzialu technicznego nie byl pewny, ale zadecydowal, ze lepiej sprzet oddac do najblizszego salonu.
Jako, ze przebywam za granica, nie moglam tego zrobic osobiscie, poprosilam sasiada by oddal modem do warszawskiego salonu UPC/ASTER na Pl. Hallera.
Gdy ten pojawil sie w salonie z modemem uslyszal bardzo nieprofesjonalny komunikat, ze moze sobie ten modem zabrac lub wyrzucic bo to stary grat i takich ASTER/UPC nie potrzebuje. Jako wieloletniej klientce ASTER/UPC bylo mi niezmiernie przykro – tak nieuprzejme traktowanie klienta nie powinno miec miejsca.

W czerwcu dokonalam przelewu za fv czerwcowa, oraz za lipiec, ktory to mial byc miesiacem wypowiedzenia umowy.
Dzisiaj otrzymalam nowa fv, mimo iz od przeszlo roku nie bylo sygnalu internetu w moim mieszkaniu (niewiedzac, ze internet nie dziala, oplacalam regularnie wszystkie faktury).

ZREZYGNOWALAM Z INTERNETU W CZERWCU 2012 PONOSZAC KOSZTY MIESIACA WYPOWIEDZENIA I Z TEGO POWODU NIE POWINNAM BYC OBCIAZANA KOSZTAMI NOWYCH FAKTUR.
Prosze o natychmiastowe wyjasnienie powyzszej sytuacji.
Czekam na wycofanie z systemu sierpniowej faktury oraz usuniecie z listy odbiorcow internetu lokalu przy ul. WSPOLNA DROGA.

Z wyrazami szacunku,
MB

Mail #1
Z dniem 15 czerwca 2012 rezygnuję z usług dostawy internetu oferowanych przez firmę UPC ASTER pod adresem Wspólna Droga 02-345 Warszawa.
Rezygnację uzasadniam moim pobytem stałym poza granicami Polski.
W dniu 12 czerwca wykonałam przelew na kwotę 323,76 PLN za miesiące maj, czerwiec oraz lipiec 2012.
Miesiąc lipiec obejmuje czas wypowiedzenia przeze mnie umowy tym samym jest ostatnim za jaki dokonuję opłaty.

Z wyrazami szacunku,
MB

Pomiędzy mailem #1 i #2 wykonałam telefon do działu technicznego ASTER/UPC upewniając się co do modemu. Jak czytacie powyżej otrzymalam błędna informację, że modem powinnam oddać, poczym okazało sie, że to przestarzały model i nikt go nie potrzebuje. W profesjonalnej firmie pracownik który odbieralby owy modem podziekowałby ślicznie za oddanie sprzętu i z pewnoscia nie opatrzyłby tego okrutnym komentarzem jaki opisałam powyżej. Ponadto oddanie sprzętu powinno zostać odnotowane w bazie danych i tym samym automatycznie powinna zostać rozwiązana umowa.

BTW: Mamy kablówkę, którą dostarcza jedna z największych sieci kablowych w Stanach COMCAST. Przed dwoma laty zrezygnowaliśmy z pakietu programów, oddaliśmy dekoder co automatycznie (oddanie dekodera) zmniejszyło nasz miesięczny abonament!!! W tym dniu, w chwili kiedy oddany został modem, żadne tam wypowiedzenia miesięczne, tygodniowe, tu by to nie przeszło!

Czekam na odpowiedź od ASTER/UPC.
Ręce opadają i łzy bezradności cisną się do oczu…

Mąż pyta czy istnieje biuro obrony praw konsumenta., któremu tą i podobne sprawy można przekazać.
Pewnie istnieje, jako kolejna skorumpowana banda prezesów, którzy na liście priorytetów pomoc poszkodowanym klientom mają na szarym końcu.

Współczuje sobie, ale o wiele mocniej współczuję dobrym, uczciwym Polakom, którym nie dane wyemigrować…


Comments

Łzy bezradności czyli: Z życia (w Polsce) wzięte… — 2 Comments

  1. hmmm, jeśli chodzi o prawa konsumenta to obrazowo można sytuację porównac do dzikiego zachodu ( wschodniej częsci Europy ). Jak maasz dosyć sił i uporu to może coś wyegzekwujesz, przepisy interpretuja firmy tylko na swoją korzyć, a rzecznik praw konsumenta czy federacja konsumenta co najwyżej poinformują Cię jakie prawa Ci przysługują i możesz sie ew. sądzić. Oczywiscie koszty rozparwy, opini biełego rzeczoznawcy ponsi kllient. A im niby bardziej się rozwijamy tym bardziej mam wrażenie, że jest aktualnie większy problem z uznaniem reklamacji niż jeszcze kilka lat temu. Wygląda to mniej wiececj tak: buty zakładaj tylko w niedzielę i nie dłużej niż na godzinę, ciucha nie pierz tylko wietrz.

  2. Droga filipinko jesli chodzi o korupcje łapowkarstwo dbanie o klienta
    ,profesjonalizm to na Filipinach jest znacznie gorzej niz w Polsce
    Mozesz tego nie dostrzegac bo z tego kraju pochodzisz i nie jestes tak
    czesto oszukiwana jak kazdy inny obcokrajowiec Dla przykladu tobie podam ze
    podczas mojej wizyty robilem statystke ile razy taksowkarze probowali lub
    oszukali mnie i wyszlo 9/10 wiele razy nie chcieli wydac i nie wydawali
    reszty licznik byl pokrecony i naliczal 3 razy szybciej ,jadac do miejsca oddalonego o 500 m jeschali
    przez 2 rozne dzielnice prawie godzine probowali mnie zostawic w dzielnicy
    slumsow gdy zaczalem sie kłócic przy wynajeciu mieszkania co 2 osoba
    oszukuje na rozne sposoby nie zwraca depozytu bierze pieniadze i znika
    wynajmuje mieszkania ktorego nie ma etc
    Politycy sa znacznie bardziej skorumpowani niz w polsce czesto sie mowi o
    smierci dzinnikarza ktory ujawnil informacje o korupcji w rzadzie wszytko
    sie zalatwia przez lapowki na skale nie znana w polsce
    jesli chodzi o profesjonalizm to jak dla jest to najmniej profesjonalny
    kraj w ktorym bylem przykladow mozna by wiele napisac w stylu czekalem 1h
    w kolejce po bilet lotniczy na lotnisku kupilem bilet ale w check inie sie
    okazalo ze nastapil blad prz rezerwacji i musialem czekac w kolejce jeszcze
    raz niestety nie zdarzylem na samolot kolejny przyklad to hotele nawet 4
    gwiazdkowe w ktorych sa rozne owady obsluga dzwoni o 7rano zeby zapytac sie
    czy mozna posprztac przerywajac sen pozniej dzowonia 1 pozniej lub otwieraja
    drzwi na ktorych jest dont disturb kolejna historia to gdy zaplacilem za
    hotel za 7 dni po 2 wyjechalem dzien pozniej wrocilem ale nie moglem
    ponownie wrocic do pokoju pieniedzy tez mi nie zwrócono
    Przykladow znalazlbym i wiele wiele wiecej ale na napisanie ksiazki nie mam
    czasu ani miejsca na stronie pzdr

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *