Biskup Martin odleciał do Kenii, a nam pozostały wspomnienia jego pobytu zapisane na fotografiach.

Oto zdjęcia z jego poprzedniej wizyty w lipcu 2009:



I te z ubiegej niedzieli – nieśliśmy dary na porannej mszy odprawianej przez Biskupa:

I jeśli jeszcze kiedyś będę oglądać telewizję to chyba tylko gdy w Watykanie będzie konklawe. Będę wypatrywać Biskupa Martina pośród innych duchownych. Wspaniały to człowiek! I smutno mi trochę, że w Polsce brak takich rewelacyjnych duszpasterzy…


Comments

Biskup w dom, Bóg w dom – część czwarta — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *