Od kilku lat sponsorujemy naukę dzieci w Kenii.
350 dolarów zapewnia rok nauki jednego dziecka. Zaledwie jeden dolar dziennie opłaci szkołę, internat, książki, pomoc lekarską gdy ta jest potrzebna.
W ubiegłym roku postanowiliśmy wesprzeć ten projekt nie tylko wypisując czek na powyższą sumę, ale także przekonując innych (naszych znajomych) że cel ten jest warty ich hojności.

Na początku roku przygotowałam tabelę z 42 nazwiskami przyjaciół z naszego kościoła, sąsiedztwa, mojej pracy.
Rozesłałam do nich poniższy list z opłaconą kopertą zwrotną.
Otrzymałam 22 odpowiedzi na nasz apel i to jest jak dotąd jeden z największych moich życiowych sukcesów.
Kilka rodzin ofiarowało czeki na sumę 350 dolarów, czyli akurat na rok nauki dla jednego dziecka.
Inne czeki opiewały na sumę 100 dolarów (100 dni nauki!), 50 dolarów (50 dni nauki!), 25 dolarów (25 dni nauki!)
Dzięki tej prostej akcji 10 dzieci ma zapewnioną edukację na kolejny rok.

Dear Friends,

This is Greg and Maria, your friends from St. James Parish. As you may already know, we are involved in raising money for education of children in the Catholic Diocese of Machakos, Kenya.
St. James Church has been blessed for almost five years with having Father Boniface Nzomo as an associate priest. Father Nzomo’s home Diocese is Machakos and he has always been very involved with assuring education for poor children in Africa. He considers education as the only way to break the cycle of poverty in his impoverish homeland.
The good news is that the cost of children education in Kenya is very low by western standards. It takes only a dollar a day, 350 dollars a year, to pay for tuition, books, and dorm for one child. The bad news is that most families in Machakos Diocese cannot afford this expense.
For a few years now some parishioners at St. James Church are sponsoring education of needy children in Machakos. But the need is still greater. This is why we would like to ask you to participate in this worthy cause.
For the cost of two Starbucks coffees a week you can change the life of a child and his or her family.
Donation in any amount will help achieve the goal of paying the education of all the children whose short bios we attached here. Please make your checks payable to: Catholic Diocese of Machakos. The checks will be deposited at the Machakos Diocese account in the US, and 100% of the proceeds will be used to pay for children’s education. Donations are tax deductible.
Please do not hesitate to call us at 555 543 210 if you have any questions or comments.
Thank you very much for your support!
Yours in Christ,
Greg and Maria

W związku z wizytą Biskupa ‘przebudzili się’ rownież inni ofiarodawcy chcący pomóc.
Nasze zadanie polegało na tak jak dotychczas, odpowiednim anglosaskim podziękowaniu za przekazane pieniądze.
Każdy bowiem, kto mieszka w Stanach wie jak niezwykle ważne są tutaj obyczaje związane z dziękowaniem.
Pisałam o tym kiedyś w notce Thank You Cards, za każdy mniejszy lub większy prezent/datek/gościne powinno się podziękować pisemnie.
Zatem w ciągu ostatnich kilku miesięcy za każdy z otrzymanych czeków wypisuję Thank You kartkę i wysyłam do ofiarodawcy. W ostatnim tygodniu również wypisałam takowe kartki w imieniu Biskupa, wczoraj trafiły do skrzynki, dzisiaj zapewne są już u adresatów.

20120802-163527.jpg

A jeśli chodzi o kolację, którą przygotowaliśmy dla kilku głównych sponsorów, za miło spędzony czwartkowy wieczór już w sobotę otrzymaliśmy dwie Thank You kartki!

20120802-165005.jpg

20120802-165015.jpg

Więc jeśli jeszcze raz od kogoś, kto nigdy nie mieszkał w Stanach usłyszę jacy Amerykanie to głupole i idioci, to zaprzestanę na zawsze znajomości z owymi hipokrytami!!! Żaden bowiem głupol czy idiota nie zdobyłby się na kultywowanie miłego obyczaju dziękowania na piśmie, a wielu Amerykanów ma to przecież we krwi. Pudełeczko, w którym gromadzę wszelakie Thank You kartki wypełnione jest już po brzegi. Tutaj ludzie dziękują mi pisemnie nawet za przyniesiony kawałek niedzielnego ciasta do biura, albo cukierki z Polski czy Austrii. Milusieeeeee.


Comments

Biskup w dom, Bóg w dom – część trzecia — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *