Przyjechał do naszej parafii Biskup Martin z Diecezji Machakos w Kenii.
Mąż mój wraz z dwoma księżmi pojechał w ubiegłą środę po niego na lotnisko.
W czwartek gościliśmy Biskupa Martina, księdza Nzomo i kilku naszych znajomych (najbardziej hojnych sponsorów) na kolacji.

Przygotowania wyglądały tak:

Odpowiednie ustawienie stołów, tak by było wygodnie i by pomieścić 12 osób. Pimienta pomagała mi ‘rozsadzać’ gości.

20120730-093051.jpg

20120730-093059.jpg

Trochę logistyki – kogo gdzie posadzić, kilka opcji ustawienia stołów, krzeseł i miejsca dla Biskupa. Przygotowałam tylko honorowe miejsce dla Biskupa i dla mnie (najbliżej kuchni) reszta gości usadzi się sama wedle swego upodobania.

20120730-093108.jpg

Przymiarki obrusów. Może biały, a może kolorowy? Nie, biały zdecydowanie najbardziej elegancki!

20120730-093116.jpg

Talerze, szklanki, kieliszki, sztućce. Gotowe!
Czekamy na gości.
Ale nie bezczynnie – gotować przecież trzeba!:-)

20120730-093124.jpg

 


Comments

Biskup w dom, Bóg w dom – część pierwsza — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *