And life is good again!
New IKEA catalog is here!!!
:-)))

20120801-172115.jpg

Z pewnością gdyby mi pozwolono zabrać na bezludną wyspę nie jedną a kilka książek, znalazłby się pośród nich katalog IKEA. I choć książką on nie jest to bym się o niego wykłociła (z tymi co decydują co można zabrać na bezludną wyspę).
Coś w nim takiego niezwykłego jest, że nawet gdy się tych wszystkich mebli nie chce kupować, gdy nie są one nam do życia potrzebne, to i tak z ciekawością przeglądamy kolejne kolorowe strony owego katalogu. I znowu, i znowu. Nigdy się nie znudzi…

Bywamy w IKEA dwa, trzy razy w roku i zaopatrujemy się tam głównie w chleb.
O ironio, nie meble, nie gadżety a chleb w kartonikach do wypieku wraca z nami do domu.
W Stanach nie ma dobrego chleba, a ten właśnie produkt jest najbliższy europejskim smakom pieczywa, zatem nabywamy go w ilości hurtowej i mąż wypieka.


Comments

IKEA — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *