Dokładnie pięć lat temu siedziałam w samolocie, który transportował mnie na inny kontynent.
Wiele się od tamtego dnia wydarzyło i myślę sobie dzisiaj, co by gdyby… Co by się ze mną dzisiaj działo, gdybym wtedy nie wsiadła do tego samolotu.
Czy wsiadłabym do innego?
Czy nadal mieszkałabym w Warszawie?
Czy skończyłabym studia?
Czy byłabym w stanie systematycznie spłacać kredyt mieszkaniowy?
Czy miałabym pracę?
Czy byłabym szczęśliwa równie mocno jak teraz jestem?

Bóg, dobry los, przeznaczenie, tak a nie inaczej podjęte decyzje, życiowe wybory, bycie w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie, znajomości, odwaga, szczęście – te i wiele innych przyczyniają się do tego jak i gdzie żyjemy.

Dzisiaj żyję w Kalifornii.
Czy tak będzie za kolejne 5 lat?
Tylko Dobry Bóg to wie…


Comments

Pięć — 2 Comments

  1. Ja tez jestem tego zdania…jakies przeznaczenie dla nas istnieje. Ty masz 5 a ja 10… gdybym nie wyleciala do Chicago to byc moze nie mialabym teraz meza..kto wie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *