Jesli moja notke chce opatrzyc zdjeciem, jednak zdjecie to nie jest mojego autorstwa, a znalazlam sie w jego posiadaniu za sprawa wspanialych google images to czy takowe zdjecie moge opublikowac na moim blogu?
Czy zdjecie, ktore umiescilam pod porzednia notka, znalezione tutaj:
GOOGLE IMAGES
nalezy uwazac za skradzione?
Czy jesli umieszczam je tutaj to powinnam podac zrodlo?
I jesli powinnam, to co w tym przypadku jest zrodlem, strona z ktorej ono pochodzi?

Jesli wspominam nazwe firm lub przedmiotow, ktore w nazwie posiadaja symbol ® – czy ten symbol rowniez powinnam umieszczac? A co jesli tego nie robie? Lamie prawo?

Czy ja jestem prawnikiem, zeby to wszystko wiedziec???
Nieznajomosc prawa szkodzi, dlatego sie pytam – nie chce sobie zaszkodzic, zwlaszcza w tych zwariowanych czasach walki w temacie praw autorskich.


Comments

Nie wiem — 3 Comments

  1. Aby zamieścić na blogu zdjęcie, które nie jest Twojego autorstwa, należy bezwzględnie opatrzyć je imieniem i nazwiskiem właściciela praw autorskich lub źródłem, skąd ono pochodzi. W przypadku wykorzystywania zdjęć z Wikipedii należy uważnie przeczytać copyright note pod każdym zdjęciem oraz zorientować się, jakiej licencji ono podlega :-)
    Mędrkuję tak dlatego, że kilka osób i instytucji wykorzystało komercyjnie moje zdjęcie:
    http://en.wikipedia.org/wiki/File:John_Eliot_Gardiner_at_rehearsal_in_Wroclaw.jpg
    bez podpisu i przypłaciło którymś już z kolei tysiącem euro :-)
    Warto zatem być czujnym.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *