W polskiej ksiegarni w Paryzu, kupilam ksiazke Janoscha pt. A w wigilie przyjdzie niedzwiedz. Miala byc prezentem gwiazdkowym dla Grzesia, ale w pore zorientowalam sie, ze ksiazka podzielona jest na 24 opowiadanka.
Rozpoczelismy wspolne czytanie 1 grudnia i od tego dnia kazdego wieczora na dwa glosy czytamy nasze wieczorynki.
Jeszcze tylko 4 opowiadania do swiat.

Zastanawiam sie ile jest rodzin, ktore spedzaja grudniowe wieczory podobnie jak my, czytajac opowiadanka Janoscha… moze jeszcze dwie, moze sto, moze tysiac.
Jesli nie udalo sie Wam chwycic po ta ksiazke w tegorocznym grudniu – nic straconego, za rok znowu bedzie okazja!
Ksiazke bardzo polecam dla malych i duzych! Jest slodka!

Dwadzieścia cztery historyjki na święta Bożego Narodzenia – po jednej na każdy dzień aż do Wigilii. Wigilijny Niedźwiedź wędruje przez świat i zbiera od wszystkich życzenia, by obdarować każdego wymarzonym prezentem. W lesie przy żłóbku spotykają się znane z poprzednich książeczek postaci: mały Tygrysek, wielki Niedźwiedź, Maja Papaja, Kacperek Gadułka i inni. Wszyscy z biciem serca czekają, co przyniesie im Wigilijny Niedźwiedź i czy spełnią się ich wielkie marzenia.
Piękna opowieść o tym, że trzeba się dzielić, wspomagać w biedzie i nieszczęściu, po prostu być dobrym dla innych.


Comments

Wieczorne czytanki — 2 Comments

  1. Pogratulować pomysłu:-), ja osobiście nie mam czasu na takie rozrywki.

  2. Przeczytanie jednego opowiadanka zajmuje nam najwyzej 5 minutek, czasami gdy oczy mi sie kleja czyta Grzesio, gdy jeszcze nie chce mi sie spac czytam ja. Opowiadanka te opatrzone pieknymi ilustracjami rowniez autorstwa Janoscha to zaledwie dwie, trzy strony czytania:-)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *