Comments

Mapety — 3 Comments

  1. O to tak jak ja z moim mezem, raz na rok albo jeszcze rzadziej.

  2. Wiem, ze dla wielu par i singli jest to ulubiona forma spedzania czasu, relaxu, ale my jakos sie w tym nieodnajdujemy.
    Dla mnie przede wszystkim w kinie jest za glosno.
    Lubie kino, ale wciaz traktuje je jakos cos specjalnego, raz kiedys, a nie czesto i regularnie:-)

  3. Muszę się przychylić do tego co napisały moje przedmówczynie. Ja z mężem co 2 tygodnie się umawiam do kina, ale udaje nam się wyjść raz na 4 miesiące. Teraz nasza córka już ma 2 lata i mamy nadzieję, że przynajmniej jakieś bajki w kinie pooglądamy. Nie że nam tego jakoś szczególnie brakuje. W zamian urządziliśmy sobie całkiem przyjemne kino w domu. Tam jesteśmy sami i to chyba tez nam trochę bardziej odpowiada. Czujemy się swobodnie. ;-)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *