Strasznie szybko zleciał ten tydzień, dopiero co był niedzielny wieczór gdy kładłam się spać z marzeniem by była już czwartkowa noc, hop-siup i mam tu dzisiaj piątkowy poranek.
Plany na nadchodzący weekend:
– sprzątanie – jak to się człowiek może szybko zagracić, książki, czasopisma, jakieś inne szpargały wszędzie wkoło i trzeba się w końcu zabrać za poukładanie tych rzeczy na swoje miejsca, a jeśli one swego miejsca nie mają (bo są np. nowe) to trzeba im takowe znaleźć.
– kolejna wielka praca domowa na czwartkową klasę – tym razem muszę wymyślić zabawę/grę/zajęcie dla przedszkolaków i bardzo szczegółowo opisać jego cel, przebieg i całą resztę wymaganą przez nauczyciela.
– czas wybrać się z coroczną wizytą do Pumpkin Farm, dynie i inne atrakcje czekają tam na małych i dużych.
– listonosz zapewne przyniesie dzisiaj płytę z pierwszymi odcinkami siódmego sezonu Desperate Housewives.
– kupiliśmy na wyprzedaży garażowej dużą starą taczkę, którą mąż mój pomalował na zielono i ma ona służyć nam jako zielnik; zamierzam posadzić w niej bazylię, oregano, rosmaryn i miętę.
– jutro na kolację przyjdą księża z naszej parafii, zawsze ogromną frajdę sprawia mi gotowanie dla nich.
– zwyczajowe spacery uliczkami naszego osiedla, już coraz więcej domów oświetlonych lampkami, udekorowanych halloweenowymi ozdobami, miłe to wszystko dla oka.
– w niedzielę ‘po kościele’ idę na dwugodzinny kurs szydełkowania; kurs ten organizuje pasmanteria w centrum miasta, dwa spotkania w niedzielne popołudnia.

Taki tam średnio luźny weekend przede mną.
A jakie Wy macie plany?


Comments

Już piątek — 3 Comments

  1. Proszę Cię zrób zdjęcia tym amerykańskim domom udekorowanym na Halloween i wstaw je, chętnie bym zobaczyła.
    U nas Wszystkich Świętych więc odwiedzamy w weekend groby bliskich.

  2. Obiecuję, że zrobię, najlepiej wyglądają wieczorem, gdy już ciemno, a wlaśnie wtedy chadzamy na spacery.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *