Utknęło mi w gardle ziarenko i nie chce się połknąć ani wypluć.
I kłuje, i drażni, i denerwuje.
I chrumkam, i płuczę, i odksztuszam i nic.
Siedzi tam i nie wiem na co czeka.
Mąż mówi, że trzeba poczekać aż wykiełkuje, wtedy za malutkie pędy łatwo się je wyciągnie.


Comments

Ziarenko — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *