Za wszelką cenę (gryzienia się w język, lubi pisania długich notek, a potem ich usuwania przed publikacją) pragnę na moim blogu unikać tematów polityczno-tragicznych.
Nie chcę by mój blog stał się forum dla tych wszystkich tematów i przepychanek, które na co dzień wypełniają po brzegi wszelakie portale informacyjne. Chcę by mój blog był odskocznią od tego typu treści.

Ale czasami nie potrafię lub nie chcę się powstrzymać i dzisiaj jest to czasem.

Pociąg się wykoleił. Nie dowiedziałabym się o tym gdyby mi nie powiedział mój mąż, który uważnie śledzi wydarzenia na świecie. Ja nic nie wiem, on wie wszystko i on właśnie doniósł o tragedii.

Leżymy w łóżku, ja czytam książkę, Grzegorz komentarze pod onetowym reportażem z wypadku. Filtruje i streszcza mi te ciekawsze. W całym tym politycznym jazgocie komentujących zdarza się, że czasem ktoś napisze całkiem sensowną opinię lub fakt. Czasem napisze ktoś coś wielce humorystycznego. Wtedy wybuchamy śmiechem.

Jakaś przesądna komentująca napisała, że matka jej od dziecka powtarzała, że nie należy wsiadać do pierwszego za lokomotywą wagonu. I ta nie wsiada i żyje. Na to inni komentujący, że co gdy ostatni skład się niefortunnie odczepi, albo inny pociąg w niego przywali – nie ma reguły na to w którym wagonie jest najbezpieczniej podróżować.
I teraz uwaga, komentarz wszechczasów, taki luźny, bez tłumaczenia, przekonywania, wyjaśniania:

Najlepiej podróżować w wagonach środkowych.
Wagony środkowe jadą najszybciej, bo te z przodu je ciągną a te z tyłu pchają.

Popłakaliśmy się ze śmiechu:-)))))

Z innej (tej poważnej) beczki. Niezwykle smutne jest, że to już 20 lat po upadku okrutnego systemu, jaki zniewolił nasz kraj, a my nadal korzystamy z tych przestarzałych komunistycznych produktów. Stare tory, stare lokomotywy, stare wagony, wszystko z czasów PRLu, przez tyle lat nie byliśmy w stanie wyprodukować nowego. Ile jeszcze lat musi upłynąć byśmy się w końcu mogli pochwalić naszym bądź zakupionym od unijnych sąsiadów nowym produktem czy rozwiązaniem.

Ja osobiście czekam na dzień, kiedy na polskie tory wjadą wagoniki DB (Deutche Bahn) i będzie się podróżować tanio i luksusowo. Taką jestem Polką, że gdyby to tylko ode mnie zależało to Polską Pocztę, Polskie Koleje i budowę polskich dróg oddałabym pod zarządzanie choćby Niemcom! Żeby był ordnung!


Comments

Pociąg — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *