Siedzę w kawiarni i czekam na ciężko pracującego w biurze męża.
W kawiarni gwarno, czas popołudniowych międzyludzkich spotkań.
Obok przy stoliku cztery kobiety celebrują urodziny jednej z nich, podziwiają prezenty.
Przy innym mężczyzna pracuje na laptopie.
Dalej dziewczyna odrabia lekcje, wiem, bo przez telefon konsultowała część zadań.

Ja siedzę w samym rogu. Dobry mam widok na wszystkich.
Mogłabym tak siedzieć i obserwoać i podsłuchować rozmowy przez cały dzień.

Za barem znajoma, Niemka, malarka, pisarka, buddystka, poznałam ją na lekcjach angielskiego (kreatywnego pisania).

Chciałam znaleźć na youtubie piosenkę, którą czasami śpiewamy w kościele i od jednego klipu do drugiego, nagle trafiłam na śpiewające dzieci – Zecchino d’Oro – występy na włoskich festiwalach piosenki dziecięcej.

Bardzo się wciągnełam, prawie godzina upłynęła mi na słuchaniu radośnie śpiewających maluchów.

Moje ulubione kawałki:

http://www.youtube.com/watch?v=IgEcD1ebpCE&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=Eypv-s2k6z8&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=erxCwWHO01g&feature=relmfu


Comments

Śpiewające dzieci — 1 Comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *