Comments

Bo ja sie boje… — 5 Comments

  1. Poprawione!
    Ja i moje nieszczęsne ortografy. Wstyd!!!
    Pełno ich zwłaszcza w notkach bez polskich znaków czyli tych, które dodaje z pracowego komputera.

  2. Rzeczywiście strasznie strachliwa jesteś Marysiu, powodzenia w zwalczaniu strachu, ja też boję się wielu rzeczy, ale wolę o tym nie myśleć, bo będę bała się więcej.

  3. Patrząc pozytywnie ;) Latać samolotem się boisz, ale całkiem sprawnie dajesz sobie rade z tym strachem ;) Najlepiej w walce ze strachem jest chwycić byka za rogi. Inaczej się nie da. Pamietam do dziś mój okrutny lęk wysokości… pojechałam w góry, jeszcze jako dziecko, chcoaz mogłam nad morze. Pamiętam tylko czarne plamy przed oczyma, starte kolana z pierszego zejścia z najbardziej stromej i wysokiej góry w świecie – gubałówki. Weszłam drugi raz i drugi raz już więcej widziałam ;) Strach może Ci dać bardzo dużo siły i determinacji ;) A już w macierzyśntwie strachy wedrują głęboko w pięty ;) Wtedy Ty dajesz przykład największej w swiecie odwagi, chociaż bać się bedziesz ;) Pozdrowienia serdeczne z końca geografii Polski;)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *