Maria była w ciąży. Józef mimo iż bardzo ją kochał był tym faktem przerażony. Ona zresztą też.

W tamtych czasach ludzie nie wybuchali radością na widok kobiety ciężarnej wiedząc jednocześnie, że ta nie ma męża czy wręcz nie zna ojca dziecka.
Teraz jest inaczej.
Teraz jest tyle tolerancji, akceptacji i wsparcia.
Ups, stało się, ale nie jest to jeszcze koniec świata. Urodzi się, wychowa się, jakoś to będzie…
Wtedy dla Marii byłby to może koniec jej świata, koniec jej życia. Mogła zostać za to ‘przewinienie’ ukamieniowana.

A jednak!
A jednak zaufała Bogu całym sercem, a ten pomógł również pojąć to wszystko Józefowi.
Na świat przyszedł Jezus.

A co gdyby Maria zdecydowała się wtedy na aborcję?
Co gdyby w panice całej tej niezrozumiełej sytuacji, która ją spotkała, postanowiłaby jak najszybciej usunąć ciążę?
Odpowiedź jest jedna i prosta: na świat nie przyszedłby Jezus.


Comments

O aborcji — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *