Comments

Z serii: Kompromisy małżeńskie — 2 Comments

  1. Wkladanie brudnych ciuchow do koszyka….i tyle, wszystko inne gra, jak na razie :) Ale niektorzy mowia ze to nasze poczatki…

  2. Większość zasad ustaliliśmy od nowa- inaczej niż jedni i drudzy rodzice… ale nie obyło się bez kompromisów. Jednym z nich jest tak cudnie obfotografowany przez Ciebie papier toaletowy :D Tutaj ja ustąpiłam i rolka odwija się przy ścianie (choć mnie to zawsze przerażało, że papier ociera się o ścianę pełną bakterii :]). Mój mąż z kolei ustąpił i zaakceptował mój układ naczyń, garnków i innych drobiazgów w kuchni.
    Jedyne, o co ciągle się kłócimy, to gaszenie światła w pomieszczeniu, z którego wychodzi się na kilka minut :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *