Nie robić sobie nadziei.
vs
Nigdy nie tracić nadziei.

Dwa przeciwne sobie zdania.

Które jest prawdziwe?

Mamy nadzieję, na przykład w stosunku do członków naszych rodzin. Mamy nadzieję, że jeśli tkwią w sektach, to się pewnego dnia z władania tych sekt nad nimi, wyzwolą. Że powiedzą sobie i światu KONIEC, TAK DALEJ ŻYĆ NIE MOŻNA, TO JEDNO WIELKIE KŁAMSTWO i że odejdą z tych toksycznych, piorących im mózgi grup.
Że znajdą prawdziwą mądrość i przede wszystkim odwagę na inne życie, na życie w pełni wolne i szczęśliwe, na życie nie kontrolowane przez guru, wyrocznię, starszego i innych usytuowanych na górnych szczeblach hierarchii kultu.

Nie rób sobie nadziei, czasem słyszę.
Nic ich nie zmieni.
Nie ma na to siły.
Może oni tego potrzebują, może nie potrafią żyć inaczej, może wieczna kontrola, strach i poczucie winy to wszystko na co ich stać. Nie dali by rady żyć w wolności i cieszyć się jej owocami.

Zapominam o tej nadziei.
Niech tam.
Ich życie.
Jeśli chcą w ten sposób żyć, jeśli nie przeszkadza im kłamstwo, które każdego dnia z taką precyzją jest im wtłaczane, to ich wybór.

I oto spotykam kobietę, której się udało.
Świadomie podjęła decyzję.
Pozwoliła sobie MYŚLEĆ.
Pozwoliła sobie na to na co nie pozwalają w sekcie.
Odważyła się MYŚLEĆ.
Samodzielnie.
Wystąpiła z kłamliwego, obezwładniającego kultu.
I żyje.
I nie pochłonęło ją piekło.
I Bóg ją nadal bardzo kocha, wbrew temu co mówią wszyscy pozostali członkowie tej okrutnej sekty.
Jest wolna.
Jest szczęśliwa.
Jest moją nadzieją.
Jest nadzieją, że można.
Że jeśli tylko człowiek zacznie samodzielnie MYŚLEĆ, jeśli podejmie to ryzyko i odważy się zadać pytania na które ta banda szatanów nie ma odpowiedzi, można błyskawicznie zdać sobie sprawę, że takie życie nie ma sensu. Trzeba tego sensu poszukać poza sektą. I jest to możliwe! Jej życie się odmieniło. Ona sobie na to pozwoliła. Ona sobie świetnie daje radę pośród tego całego “piekła”, bo przecież tak właśnie ta i wiele innych sekt określają świat poza ich ugrupowaniem.

Zatem można!
Można i trzeba!

Zatem warto mieć nadzieję.
Warto i trzeba!


Comments

Nadzieja — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *