Comments

Z pamięci pewnej małej dziewczynki… — 2 Comments

  1. O rany, nie wiem co na to odpisać, współczuję może tylko tyle i ciesz się tym że teraz masz cudowne życie i kochającego męża, a co było a nie jest nie pisze się w rejestr.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *