Gdy zakładam moje sukienusie, które mają zamek na plecach, taki pod samą szyję, to czasami proszę męża o pomoc. I mąż mi pomaga, na co ja to jego pomaganie przy zapinaniu zawsze kończę głośnym krzykiem AAAAAUUUU!!!
I nie dlatego, że zamek zaczepił się o moją skórę i nagle bardzo mnie to zabolało.
Ja tak tylko udaję:-)

Żartownisia


Comments

Zawsze — 1 Comment

  1. Bardzo ładnie , poprawiłaś się i nie śpisz tam, tylko piszesz, dzięki
    A propos sukienek to ja nie mogę pożartować bo ich nie noszę

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *