Nie lubię zapominać o czymś co “chciałam sprawdzić w internecie”.
Siedzę czasem na fotelu, czytam książkę, albo gapię się na tiwi i przychodzi mi do głowy jakaś myśl, jakieś pytanie. I gdy nie znam na nie odpowiedzi to myślę sobie “potem to wyguglam”.
To potem przychodzi, siadam przed kompem, google czekają a ja za nic nie mogę sobie przypomnieć co to ja chciałam…
Ech!
Nie lubię, nie lubię:-)


Comments

Nie Lubię — 2 Comments

  1. Tak mialem swego czasu z blogiem – pozniej napisze, co mi wlasnie pzyszlo do glowy. Przychodzilo pozniej, siadalem do kompa i pustka. Nowych notek – brak. W koncu zaczalem notowac zlote mysli, slowa-klucze w komorce :)

  2. Ja mam bardzooo czesto tak samo:) Nawet wczoraj tak miałam haha a ja to pozniej świdruje w głowie i nie daje żyć:)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *