I żebyśmy nie odczuli takiej drastycznej zmiany żywieniowej, przygotował dla nas niesamowitą ofertę:

Tydzień amerykański, od poniedziałku 7 czerwca

Zatem prosto z Okęcia pojedziemy do najbliższego LIDL’a po popkorn, masło orzechowe, żurawinowy napój, cebulowe krążki, hamburgery, sosy, pizze i inne świetne produkty pochodzące z kraju, który nie ma najmniejszej nawet kultury jedzenia:-)

http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/SID-CDC499E8-9A0DFB29/lidl_pl/hs.xsl/offerdate.htm?offerdate=10605

Nie ważne twarogi, kiełbasy, śledzie, ogórki kiszone, pączki, chłodnik – te i inne polskie wspaniałości, za którymi tęsknią moje kubki smakowe:-)

Smacznego!
Tego słowa nie ma nawet w języku angielskim – to już pierwszy znak jak Anglosasi traktują jedzenie:-)


Comments

Nawet LIDL wie, że przylatujemy do Polski — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *