Twarzą w twarz:-) Taka byłam 6tego września 2009 roku.


Teraz jestem inna i nie mogę się już doczekać wizyty u fryzjera.
Polskiego fryzjera, bo tutejszym absolutnie nie ufam:-)


Comments

Face to face — 1 Comment

  1. No właśnie już niedługo czerwiec, miałyśmy się spotkać w Warszawie? Musimy się umówic mailowo.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *