Serial Desperate Housewives czyli Gotowe na Wszystko pochłonął nasze ostatnie tygodnie. Zalegaliśmy przed telewizorem, by po kolei od pierwszego sezonu obejrzeć odcinek po odcinku, niekiedy 3-4 epizody dziennie. W ubiegłą sobotę skończyliśmy 5ty sezon.

UFFF! Czas zająć się prawdziwym życiem a nie tylko przygodami bohaterów z Wisteria Lane:-)

Pisarstwo i psychologia łączą się i oto powstaje scenariusz niezwykle manipulujący widownią. Pełna podziwu pozostaję względem autorów scenariusza, niby prosty, przewidywalny i wręcz z powtarzającymi się motywami w kolejnych sezonach, to jednak tak skonstruowany, że MUSISZ zobaczyć kolejny odcinek, MUSISZ sięgnąć po koleją serię.
Chciałabym być scenarzystką, chciałabym poznać tą sztukę manipulowania widzem. Pisać dialogi w całe sceny by perfidnie uzależniać odbiorców:-) Ale podobno scenarzyści to najmniej opłacana grupa pracowników Hollywoodu.

Takie wszystko proste w tym Hollywoodzie. Jak Cię mąż zdradza, to szybko rozwód i zero zmartwień o przyszłość, bo oto już kocha się w Tobie sąsiad. Jak dom zniszczony przez tornado, nie ważne, ekipy remontowe w mgnieniu oka naprawią wszystko, podobnie z pożarami, dom płonie, ale już za kilka odcinków będzie nowy na tym miejscu:-)

Mam do sprzedania cztery pierwsze sezony tego serialu (tylko po angielsku), ktoś chętny? Bo ja już raczej nie wrócę do tego filmu, chociaż serdecznie polecam, według mnie całkiem OK.


Comments

Desperatki — 2 Comments

  1. Uwielbiam ten serial, na szczęście telewizja Polsat kupuje i u nas pokazuje na bieżąco w miarę więc czekam teraz na sezon 6, który u Was już leci. Chętnie bym kupiła, ale nie mam czasu oglądac, na razie jestem na etapie głównie bajek i seriali familijnych.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *