mile

Tadam! Udało mi się w tym roku zgromadzić odpowiednią ilość mil powietrznych, tak by mój status Jaśnie Pani w liniach lotniczych potrwał do roku 2012. Zatem mogę do woli wyjadać cukierki w saloniku na Okęciu (kiedy niby ja tam dotrę?), mogę odprawiać się w oddzielnych stanowiskach (krótsze kolejki), i mogę wsiadać do samolotu zaraz po pasażerach pierwszej klasy.

Jeśli chodzi zaś o wszelkie katastrofy lotnicze, to status Frequent Traveller nie daje kompletnie nic. Leci się w dół tak samo jak cała reszta załogi i pasażerów. Może czasami z lampką szampana, jeśli w biznesowej klasie;-)


Comments

Miles & More — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *