Comments

Kolejna Jesień — 3 Comments

  1. I to ostatnie słowo to prawda, mój mąż też jest moim największym przyjacielem.

  2. oh wiem o czym doskonale piszesz – tez pracuje i chodze do szkoly – nie lubie pracy w grupach – meczy mnie.

    Co do przyjaciol, to ciezko ich miec tutaj, znajomych za to ma sie w nieskonczonosc – ludzie inaczej mysla, nie potrzebuja takich wiezi jakie my zawiazywalismy w polsce…a szkoda, mi tez tego brak.

  3. Takie Twoje notki uwielbiam. Mądre (co nie znaczy, że inne takie nie są), dające do myślenia, ze szczyptą refleksji i nutką nostalgii :-)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *