Pracowałam w Polsce.
Pracowałam we Francji.
Pracowałam w Austrii.
Dzisiaj rozpoczęłam pracę w Stanach Zjednoczonych.

Biureczko, komputer, telefon.
Jestem asystentką asystentki dziekana.
Właściwie, to dwóch.
Bo jest dwóch dziekanów i każdy z nich ma swoją sekretarkę, a one mają teraz do pomocy mnie.

A niby taki wielki kryzys na świecie…
Kryzys, jak Obama, efekt cieplarniany i kilka innych bzdur, wykreowany został przez media i tylko od nas zależy czy będziemy w to wierzyć.
Ja nie wierzę, ja dostałam ofertę pracy, w kraju, w którym według dziennikarzy cała gospodarka legła w gruzach.
Nie legła! Tu nadal żyje się dobrze! Nawet bardzo!!!


Comments

Pierwszy dzień w nowej pracy — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *