Ekologia, ekologią, ale ja tam jestem całkowicie za efektem cieplarnianym.
Czyż ta piękna wiosna nie jest fantastycznym zjawiskiem? Nie chcielibyście mieć zawsze takiej pogody? Takiego pięknego słońca, błękitnego nieba, ciepłej atmosfery? Cóż w tym złego? Po co mrozy, śniegi, deszcze, wichury, zawieje, zamiecie, mżawki i cała reszta takiej pogody, co to nawet pies nie chce wyjść na chwilkę z domu. Walka z odśnieżaniem, wypadki spowodowane złymi warunkami pogodowymi, wydatki na ciepłe kurtki i buty, po co to wszystko, pytam?
Zatem wy wszyscy którzy macie autka, śmiało produkujcie dwutlenek węgla ile wlezie, niechże nam będzie zawsze ciepło, niechże skończą się zimy rokrocznie zaskakujące drogowców, niechże nasze obuwie przestanie być niszczone okrutną solą.
Wy wszyscy użytkownicy dezodorantów i lodówek z freonem, do dzieła!

I tak wszystko na nic, ta temperatura podniesie się zaledwie o pół stopnia w skali 200 lat, pfiii – jakież to zatem globalne ocieplenie?

Nie lubię jak jest mi zimno!
KOCHAM WIOSNĘ!


Comments

Z przymrużeniem oka — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *