Dostałam go w lutym, kilka dni przed Walentynkami.
Uważni pytają czy to zaręczynowy.
Nie – odpowiadam – gdyż zaręczynowy powinien posiadać tylko jeden brylant.
Ten ma nieco inną symbolikę, choć również podarowany został z miłości.

Zwróciwszy kiedyś uwagę, na pewien pierścionek, u wujostwa w sklepie ze złotem, wskazałam go i powiedziałam, że jest bardzo ładny. Pamiętam, jak wujek wtedy, swoją dłoniom określił wielkości kamienia i dodał: ‘dla Ciebie tylko brylanty, na pewno dostaniesz je od swojego mężczyzny.’
On wierzył, że to mnie spotka. Ja zawsze byłam niedowiarkiem.
Zresztą jeśli chodzi o biżuterię, to nigdy specjalnie mnie nie pociągała. Dopóki… dopóki nie zobaczyłam jak ten właśnie pierścionek, pięknie wygląda na mojej dłoni w świetle słońca.


Comments

Złoty pierścionek — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *