Czekał przed ekranem na wyniki konkursu na najlepszego bloga, przeprowadzonego przez jakiś tam program, emitowany oczywiście w jedynie słusznej telewizji. Z rozczarowaniem odnotował, że nie ja okazałam się zwyciężczynią:-)
Oczywiście, że nie mogły wygrać moje zapiski – one już przecież wygrały – w najważniejszym konkursie. W konkursie kalifornijskim:-) Żadna inna nagroda, żeby nie wiem jak prestiżowa, nie dorówna tej, którą przez cały czas otrzymuję, bez limitów.


Comments

Konkurs — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *