To była iście męska decyzja, ale musiałam ją podjąć.
Dwóch facetów ogromnie mnie w tym wspierało.
Wielkie dla nich dzięki!

Pogadałam z szefuniem.

Zamykam pewien etap w moim życiu.
Bardzo dobry etap.

Kończy się moja niespełna dwuletnia kariera pracy w fabryce na stanowisku asystentki prezesa, sekretarki, recepcjonistki.

Zawdzięczam tej pracy przede wszystkim możliwość kupna mieszkania, mojego malutkiego eM, o którym tak wiele już tu napisałam. Dzięki stabilnej sytuacji pracowej, mogłam ubiegać się o indeks na wyższej uczelni. Spełniło się moje marzenie sprzed kilku lat – prowadzię biuro i teraz już wiem, że jestem w tym bardzo dobra. Wiele się nauczyłam, bardzo się rozwinęłam.
Jednak w pamięci mam słowa Ó ‘za mądra na to jesteś’.
To prawda, w którą właśnie zaczęłam wierzyć.
Stąd też moja decyzja.

czarny PiaR?


Comments

31 stycznia 2007 — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *