W warszawskim oddziale fabryki mam najlepszy monitor. Duuuuży. Tak duży, że się mogę za nim schować. I nikt mnie nie widzi.
Gdy się złoszczę, gdy czuję się bardzo napięta, bezradna, zmęczona, to lecą mi niekiedy łezki. Tak po prostu, nie sposób ich powstrzymać.

Niby mam tyle powodów do dumy i radości, a jednak…
Tak bardzo mi smutno.

Cały czas się boję.

How do you solve a problem like Maria?


Comments

Smuteczek — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *