Pierwsze skojarzenie z Poznaniem to rodzina Borejków.
Drugie to Radek od radkowego bloga.
Trzecie to Gosia też od bloga.

Rodzina Borejków, nie moja oczywiście:-), to ludzie, których poznałam dzięki książkom Małgorzaty Musierowicz. To zaraz po Panu Samochodziku najfajniejsza seria polskiej literatury młodzieżowej, jaką się zaczytywałam. Coś mi przerwało lekturę, bodajże na części siódmej czy ósmej, ale kiedyś wrócę do tych książek.
Pewnie, gdy tylko zapiszę się do jakiejś warszawskiej biblioteki. Teraz już mogę, skoro mam stały meldunek wpisany w dowodzie:-)

Zatem niewiele wiem o Poznaniu. Byłam w nim tylko przejazdem.
Czemu się mówi, że to nieciekawe miasto? Przecież w książkach Musierowiczowej Jeżyce opisane są tak, że od razu chce się tam jechać. Przynajmniej mi się chce:-)


Comments

Poznań — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *