Oczywiście, że się zrobiło tu nudno.
Albo piszę o mieszkaniu, albo nie piszę wcale:-)

A tyle fantastycznych rzeczy się dzieje, które warto notować.
W teatrze byłam.
Otrzymałam nowe obowiązki w fabryce.
Udało mi się zabrać wszystkie graty z Nowogrodzkiej jednego dnia.
Dostałam butelkę po mleku.

Bardzo pracowity czas nastał w moim życiu. A jak nie pracuję to prawie pewne jest, że śpię. Bo ja przecież kocham spać, szczególnie wieczorem, a nie rano, dlatego nie choruję, mam taką wspaniałą cerę i podobno dobrą krew. Bo krew odbudowuje się podczas wieczornego snu – tak twierdzi pewien lekarz medycyny wschodu.

Telewizorka nie mam, Pan Sknerus polecił mi w zamian super gazetę, ale za to dotarła już do mnie sokowirówka, lampa, patelnia pewnie niebawem.
Martwi mnie tylko okrutnie brak pralki i brak na nią środków.
Kurcze, ja już mam wszystkie rzeczy brudne! Marzę o wielkim praniu i rozwieszaniu mokrych ciuchów na strychu!!!


Comments

Jestem — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *