Jestem tak śpiąca, że ledwo siedzę. Gdybym się mogła położyć na tej zielonej sofie, co stoi przed moim biurkiem, to zasnęłabym w trzy sekundy. Ale w pracy się przecież nie śpi.
Więc siedzę i pracuję, a oczki mi się kleją.
Coś ostatnio nie tak z moim nocnym snem.
Budzę się miedzy 4tą a 5tą i albo uda mi się jeszcze zasnąć i pospać do 6:30, albo już nie.
Wieczór spędzę z Sonią.
W mieszkaniu w którym jestem od wczoraj zameldowana:-).
Tak trochę przestałam być bezdomna.


Comments

Zieeeeeeeeeeef — No Comments

  1. Ja nauczyłam się nie wierzyć facetom i Tobie radzę to samo. Chwytaj dzień, baw się, nie pozwól żeby życie uciekało Ci przez palce. Po co za 20 lat masz stwierdzić, że większość czasu spędziłaś na czekaniu?? Nie warto, żaden facet nie jest tego wart. Naucz się ich wykorzystywać, przestań być wykorzystywaną.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *