Okazało się, że z mojego przystanku w kierunku pracy odjeżdżają jeszcze dwa inne autobusy. A ja dotąd zawsze uparcie czekałam na 175. Dzisiaj poznałam inną ciekawą drogę w kierunku Millenium Plaza. Jechałam do pracy autobusem 174. Oj żebyście wiedzieli na jakim przystanku wysiadłam, fiu fiu :-)

Jestem notorycznie/chronicznie/przewlekle śpiąca. Zdecydowanie powinnam była w listopadzie zapaść w sen zimowy. Nie męczyłabym się jak teraz.
Każdego ranka po przebudzeniu około godz. 7mej przysięgam sobie, że zaraz po pracy, jak tylko wrócę do domu, położę się spać. Tylko, że najczęściej zaraz po pracy jadę do drugiej pracy i w domu pojawiam się w okolicach 21szej. Jedno się zgadza. I tak od razu kładę się spać.


Comments

Takie tam… — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *