Jestem jedną z największych fanek ciszy. Cenię sobie spokój. W pracy chyba najbardziej wkurza mnie włączone radio. Tzn. nie żebym go nie lubiła, często słucham radia. Ponadto spaceruję z moim małym grajkiem w uszach, czasami słucham muzyki bardzo głośno i jak najbardziej akceptuję koncerty i dyskoteki. Ale jeśli chodzi o pomieszczenie biurowe, w którym pracuje kilka osób, notorycznie gadających przez telefon albo skajpa, to radio moim zdaniem jest niepotrzebne. Niestety tylko moim. Zatem ono gra i gra, różne fajne i niefajne melodie, reklamy albo nudne polityczne audycje. Potwornie mnie to irytuje, ale co zrobić, jeśli większość zespołu nie potrafi skupić się na pracy w ciszy (O IRONIO!)

Sąsiedzi za ścianą (ale nie ci, od których wynajmuję mieszkanie) mają wieczorami włączony strasznie, strasznie głośno telewizor. Słyszę przez ścianę dosłownie wszystko, co oni oglądają i słyszę jak, podczas tego oglądania krzyczą do siebie. Gdybym miała w swoim domu tiwi, to z pewnością oglądałabym je ciszej, niż obecnie słyszę je od sąsiadów. Ech…
Zastosowałam taki bardzo nieładny myk. O 23:15 wyczerpana pracowitym dniem, leżałam w łóżku i próbowałam zasnąć. Pieprzone plimpanie tvnowych spotów tak mnie rozdrażniło, że włączyłam na maxa głośno pierwszy kawałek z antyradiowej płyty. Jak się skończył, to za ścianą była kompletna cisza. Trochę bałam się ewentualnego najazdu policji, bo to przecież była już cisza nocna, muza zaś nie była kołysanką. Nikt nie przyjechał, a ja zasnęłam w spokoju.

Ludzie boją się ciszy, tak jak boją się samotności. Szkoda, bo w gruncie rzeczy i cisza i samotność to nic złego. Doskonała droga do samopoznania.

Z samotności miałam naprawdę mnóstwo wielogodzinnych zajęć. A teraz, w nowym mieszkanku, w którym jestem całkiem sama, zdaję z niej egzamin. Ciężka praktyka. Niezbędna na drodze do drugiego człowieka. Bo jeśli nauczymy się żyć w zgodzie z samym sobą, to z pewnością łatwiej nam będzie żyć wśród/z innymi. Nieprawdaż?

proszę zrób mi niespodziankę, taką malutką


Comments

Spokój, cisza, samotność — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *