Archive for 2006
« Previous EntriesLiczby
sobota, Grudzień 16th, 2006Nie jestem numerologiem i nie mam żadnej wiedzy na temat numerologii. Jakoś mnie to zagadnienie nigdy nie interesowało. Ale jest klika liczb w moim życiu, które częściej niż inne dają o sobie znać. Siedem Występuje w mojej dacie urodzenia 3 razy. W moim numerze telefonu zarówno stacjonarnego jak i komórkowego powtarza się dwa razy. Numer [...]
Zdania pojedyncze
czwartek, Grudzień 7th, 2006Pracuję w Agencji Marketingowej. Studiuję psychologię. Miałam operację. Robiłam sobie zastrzyki w brzuszek. Mój pokój jest pomalowany. Mieszkam z kuzynką. Chciałabym przespać zimę. Poznałam wspaniałego mężczyznę. Byłam ostatnio dwukrotnie w Paryżu. Jadę do Włoch. Mikołaj podarował mi nowy komputer. Moje życie nabrało pięknych kolorów. Nazwano mnie wczoraj Aniołem. Rozwinę te zdania. Tylko kiedy? I jeszcze [...]
Rome wasn’t built in a day
piątek, Grudzień 1st, 2006Morcheeba zaśpiewała mi rano tak: You and me we’re meant to be Walking free in harmony One fine day we’ll fly away Don’t you know that Rome wasn’t built in a day :-)
Czekanie
piątek, Grudzień 1st, 2006Sama nie wiem kto bardziej czeka na nowe notki.Wy czy ja?Tak bardzo chciałabym mieć czas, żeby pisać.Bo jest o czym pisać. Stety/niestety jest! Czyli czekamy.Wierzę, że pojawi się jeszcze w moim życiu wolny czas. Wolny – przeznaczony tylko na pisanie.
Gdzie ja jestem?
wtorek, Listopad 21st, 2006Ja nie mogę tak żyć.JA NIE CHCĘ TAK ŻYĆ! Warszawa i gonitwa niewiadomo, za czym.Budowanie?Ale czego? Praca i studia zaoczne.I zero czasu dla samej siebie. Niby 5 dni urlopu spędzone w totalnym zagranicznym lenistwie, ale po nich ponowny powrót do ula życia. A ja nie chcę by moje całe życie było ulem albo mrowiskiem. Chcę [...]
Wycofanie
poniedziałek, Listopad 13th, 2006Chyba staję się na powrót introwertykiem.Jeśli to w ogóle możliwe…?Przestaję mówić.Przestaję rozmawiać.Przestaję widzieć sens w jakimkolwiek dzieleniu się swoimi opiniami, odczuciami, wnioskami z przypadkowymi ludźmi.Dobieram uważnie rozmówców. Jeśli potrafią i chcą słuchać to mówię, jeśli nie, to po co się wysilać? Zwłaszcza w pracy… Ale tutaj wrócę. Pisać nie przestanę:-)
Skandal!
czwartek, Listopad 2nd, 2006Śnieg na mnie dzisiaj padał! Nie lubię nadchodzącej pory roku.Nie lubię marznąć. W takim razie to chyba moja ostatnia zima w tym kraju…:-)
Marzenie
środa, Październik 18th, 2006Chciałabym podróżować i pisać z tych podróży opowieści, takie moje reportaże, dla tych wszystkich, którzy zaglądają na tego bloga w oczekiwaniu na nową notkę, a tych nowych notek od jakiegoś czasu tak malutko. Czy ja kiedyś dotrę do Arizony?Czy napiszę Wam relację z tej podroży? Wikipedia napisała o klimacie w Arizonie tak: klimat podzwrotnikowy i [...]
Nie piszę…
niedziela, Październik 8th, 2006…bo po prostu brak mi słów… Niekiedy słyszę jak nazywa się mnie pisarką.Czy prawdziwej pisarce, może być ciężko spisać to, co się w około niej dzieje? Co jej bezpośrednio dotyczy? Brak mi słów, a może po prostu one są tu zbędne?Może nie muszę się tym chwalić, dzielić, rozpowszechniać tego, jak jestem szczęśliwa. Jak w końcu [...]
Remont i wanna
sobota, Wrzesień 23rd, 2006To nie jest notka o remoncie mojej łazienki, o wymianie prysznica na wannę:-) W końcu się doczekałam. W poniedziałek przekazałam majstrowi klucze od mieszkania z instrukcjami i zachciankami odnośnie oczekiwanego wyglądu pokoiku.Tym samym ustaliliśmy, że na ten czas wyprowadzę się z mieszkania. W niedzielę przenosiłam moje graty na strych, Bogu dzięki, że mam takie zaplecze, [...]
« Previous Entries







