Losowanie iPoda w ekspresowym tempie, Magda gdzieś tam się spieszyła. I dobrze, niedziela jest by świętować a nie pracować.

W drodze do kościoła zastanawiałam się skąd we mnie aż tyle kompleksów. Co rusz pojawia się nowy. Czemu ja tak mam?

Agnieszka i RPM oddzielnie, jednak w tym samym czasie, przywołali siódemkę w moim życiu jako przyczynę aktualnego stanu mojego samopoczucia.
Bo jest: jakoś tak smutno; jakoś tak nie wiadomo, o co chodzi; jakieś duże zmiany, ważne wybory, (nie) podjęte decyzje, pytania: dokąd?, po co?, dlaczego?; zamieszanie z poplątaniem; upadki i wzloty; że może nie warto; że może tak, bo tak; albo nie, bo nie.
Skończyłam 28 lat. Skończyłam czwartą siódemkę. Zaczęłam piątą. A gwiazdy gdzieś tam tego przecież pilnują. Zmiany, przeobrażenia, metamorfozy, rozwój, proces. Cykliczność. Coś się dokończyło, a zaczęło się coś nowego.
Staję się inna?
Lepsza czy gorsza?
Mądrzejsza czy głupsza?
Nie wiem.
Bo co ja tak naprawdę wiem?
Prawie nic.
Dlatego nieustannie szukam.
A może ustannie.
Może gdzieś stanęłam i ruszyć się z miejsca nie mogę?
Trochę niby tak.
Trochę jednak nie.

Zadzwonił Maciek z podlondyńskiej miejscowości.
A potem Ciocia z Gdańska.
Gadu gadu przez telefon. Brakuje mi takich rozmów. Warszawka tak nie rozmawia.

Czytam „Paw królowej” Doroty Masłowskiej. Hardkorowa książka, ale do mnie bardzo trafia. Różne opinie słyszę o jej pisaniu. Swojej własnej jeszcze nie mam. (Może nigdy nie będę jej mieć?)

Bo kompleksy pożerają mi strasznie ‘moje opinie’.
Żyję trochę z hasłem: ‘co ja się będę wychylać i bronić swego zdania’.
Kurcze, kiedyś tak nie miałam.
Kiedyś miałam swoje zdanie, a jakże!
Tak często stawałam się liderem. A ludzie tego zdania słuchali, za tym zdaniem szli.
Co się takiego stało???
Dziwne…

‘Szkoła uczuć’ wycisnęła ze mnie łzy. Magda ostrzegała, że tak może być. Zobaczyłam, że film nakręcono na podstawie książki Nikolasa Sparksa. Przeczytałam jego dwie powieści i przy każdej płakałam. W każdym razie ja bardzo lubię filmy takie jak ten.

Bardzo dużo śpię. Bardzo!
Mam wrażenie, że nie śpię tylko w pracy, czyli przez osiem godzin na dobę.
Wiem, czemu tak mam.
Oczywiście uciekam.


Comments

Niedziela — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *