W serduchu moim totalny bałagan. Myślałam, że uda mi się zrobić wiosenne porządki, przyszło już lato, a tam coraz większy syf. Nie bardzo wiem, od czego zacząć to sprzątanie, a nawet jak już wiem, to brakuje mi konsekwencji. Zrobiłam kilka głupich rzeczy, niekoniecznie tego żałuję, ale odczuwam psychiczny dyskomfort.
No i zima na dodatek, zamroziłam swoje serce tak, że hoho. Nieprędko odtaje.

Wracam na terapię. W tym tygodniu pierwsza sesja po trzyletniej przerwie.


Comments

Bałagan — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *