Amarylis od 5 dni wygląda tak, jak to uwieczniłam na zdjęciu. Zaledwie trzech tygodni potrzebował, do tego by zakwitnąć sześcioma ogromnymi kielichami kwiatów. Jest piękny!












Kolejny wiosenny dzień, chociaż czuje się jeszcze spory poranny chłód. Spędzę kilka godzin w biurze, wieczorem pojadę do Pani Izy, chyba się już z nią pożegnam.

Przestraszyłam się trochę swojej ułomności, jaka wynika z zarabiania i obracania obcą walutą. Przygotowałam sobie moje polskie złotóweczki, żeby mieć na bilet w Krakowie. Trzy razy musiałam liczyć, by w końcu ostatecznie stwierdzić, że mam 15zł60gr. Czyli na bilet w intersickiej promocji, który kosztuje 36zł, to mi nie wystarczy:-( ale damserade.


Comments

Amarylis — 2 Comments

  1. bycie z facetem nie daje gwarancji na nic…
    a ze sa wygodni to wykozystuja maila i telefon do wszystkiego.. nie radza sobie z emocjami..
    kobiety nie sa niestety lepsze,
    choc czasami mysla inaczej

  2. wiosna wiosna ah ten mróz…;o))gratuluje pięknego kwiata…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *