Ach wyprałam moją białą, letnią, lnianą, sukienusię, którą dostałam, pod choinkę, od ‘słynnego reżysera’. Już się doczekać nie mogę dni, kiedy będę ją mogła nosić.
W tym sezonie Marysia pragnie chodzić bez bielizny, tej górnej oczywiście i nie zawsze rzecz jasna, bo nie zawsze się da, nie zawsze wolno, wypada i inne bla, bla, bla.


Comments

Sezon bez bielizny — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *