Komputer w błyskawicznym tempie został naprawiony. Przywiózł go kurier wczoraj o godz. 13:15 do domu, i mimo że przez cały dzień nigdzie nie wychodziłam, to ‘nikogo nie zastał’ i na drzwiach przyczepił kartkę, że paczkę dostarczy dzisiaj około godziny 13stej.
Zatem minął mi wczoraj jeszcze jeden wieczór bez kompa, z książką do poduchy, szybko zasnęłam.
Dzisiaj rano frusztukam w kuchni, podjeżdża prywatne osobowe auto, a nie jak zazwyczaj duży samochód przesyłek kurierskich, wysiada z niego gość i widzę, że niesie karton z moim notkiem. Widocznie ‘gegen 13’ znaczy u Austriaków 9:20. Ech…. Co kraj to obyczaj. Egal.
Komp zadziałał od pierwszego włączenia, nie wymienili dysku, nawet go nie sformatowali, tym razem ku mojej radości, choć wiem dobrze, że powinni byli go wymienić skoro jest uszkodzony. Egal.
W przyszłym tygodniu napisze mejla do pana z polskiego serwisu MAXDATY niech mi wytłumaczy, co myśli o trzykrotnej wymianie płyty głównej. Może to już najwyższy czas podarować mi nowy komputer, co?




Comments

Wrócił! — No Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *